Polityka prywatności

Co to jest RODO ?

Jest to powszechnie stosowany skrót Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych

Jaki jest cel RODO?

Celem regulacji jest ujednolicenie zasad przetwarzania danych osobowych na terenie UE

Od kiedy stosujemy RODO?

Od 25.05.2018 roku

Co znajduje się w dokumencie?

Informacje w jaki sposób chronimy i przetwarzamy Państwa dane osobowe

Szanowna Pani/Szanowny Panie,

W związku z rozpoczęciem stosowania z dniem 25 maja 2018 roku rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 roku w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych i uchylenia dyrektywy 95/46/WE (dalej zwanym „RODO”), firma Schronisko PTTK w Dolinie Roztoki Anna Krupa, informuje, że od dnia 25 maja 2018 roku, będą Pani/Panu przysługiwały określone poniżej prawa związane
z przetwarzaniem Pani/Pana danych osobowych przez Schronisko PTTK w Dolinie Roztoki Anna Krupa.

Jednocześnie na podstawie art. 13 RODO informujemy, że od dnia 25 maja 2018 roku aktualne będą poniższe informacje i zasady związane z przetwarzaniem Pana/Pani danych osobowych przez naszą Firmę.

  1. Kto jest administratorem Pani/Pana danych osobowych?

Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Anna Krupa prowadząca działalność gospodarczą pod nazwą Schronisko PTTK w Dolinie Roztoki Anna Krupa, Brzegi, 34-352 poczta Jurgów, NIP: 7352501348, REGON: 120788660 (dalej zwana „Firmą”).

  1. Osoba do kontaktu w sprawach związanych z przetwarzaniem danych osobowych.

Firma wyznaczyła osobę kontaktową w sprawach związanych z przetwarzaniem danych osobowych, z którą można się skontaktować  poprzez e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

  1. W jakim celu i na jakiej podstawie wykorzystujemy Pani/Pana dane osobowe?

Pani/Pana dane będą przetwarzane:

  1. w celu zawierania umów dotyczących zakwaterowania w obiekcie noclegowym turystycznym i w miejscu krótkotrwałego zakwaterowania - podstawą prawną przetwarzania danych osobowych jest art. 6 ust. 1 b) RODO;
  2. w celu kierowania do Pani/Pana przez Firmę treści marketingowych w sposób, na który Pani/Pan wyraziła zgodę – postawą prawną przetwarzania danych osobowych jest prawnie uzasadniony interes Firmy (art. 6 ust. 1 f) RODO); uzasadniony interes Firmy polega na przesyłaniu do Pani/Pana treści marketingowych w okresie świadczenia na Pani/Pana rzecz usług drogą elektroniczną, pocztą oraz dodatkowo w sposób, na który Pani/Pan wyraziła zgodę;
  3. dla celów wypełniania obowiązków prawnych ciążących na Firmie na podstawie powszechnie obowiązującego prawa, w tym przepisów podatkowych oraz z zakresu rachunkowości – podstawą prawną przetwarzania danych osobowych jest art. 6 ust. 1 c) RODO;
  4. dla celów analitycznych i statystycznych – podstawą prawną przetwarzania danych osobowych jest prawnie uzasadniony interes Firmy (art. 6 ust. 1 f) RODO); uzasadnionym interesem Firmy jest prowadzenie analizy wyników prowadzonej działalności gospodarczej;
  5. w celu realizacji prawnie uzasadnionego interesu Firmy polegającego na ewentualnym ustaleniu lub dochodzeniu roszczeń lub obronie przed roszczeniami – podstawą prawną przetwarzania danych osobowych jest prawnie uzasadniony interes Firmy (art. 6 ust. 1 f) RODO).
  1. Komu przekazujemy Pani/Pana dane osobowe?

Odbiorcami Pani/Pana danych osobowych mogą być:

  1. dostawcy systemów informatycznych oraz usług IT;
  2. podmioty świadczące na rzecz Firmy usługi księgowe, badania jakości obsługi, dochodzenia należności, usługi prawne, analityczne, marketingowe;
  3. operatorzy pocztowi i kurierzy;
  4. operatorzy systemów płatności elektronicznych oraz banki w zakresie realizacji płatności;
  5. organy uprawnione do otrzymania Pani/Pana danych osobowych na podstawie przepisów prawa. 
  1. Czy będziemy przekazywać Pani/Pana dane do państw trzecich, organizacji międzynarodowych lub poza Europejski Obszar Gospodarczy (EOG)?

Obecnie nie planujemy przekazywać Państwa danych osobowych do państwa trzeciego, organizacji międzynarodowych, a także poza EOG (obejmujący Unię Europejską, Norwegię, Liechtenstein i Islandię).

  1. Na jaki okres czasu zbieramy Pani/Pana dane osobowe?

Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane:

  1. w przypadku danych osobowych przetwarzanych w celu zawarcia i wykonania umów – przez czas niezbędny do wykonania wszystkich obowiązków wynikających z umów;
  2. w przypadku danych osobowych przetwarzanych w celu kierowania do Pani/Pana przez Firmę treści marketingowych – do czasu wniesienia przez Panią/Pana sprzeciwu względem przetwarzania danych osobowych w tym zakresie;
  3. w przypadku, w którym wykorzystujemy Pani/Pana dane do celów analitycznych i statystycznych – przez czas świadczenia na Pani/Pana rzecz usług;
  4. w przypadku, w którym wykorzystujemy Pani/Pana dane w celu realizacji prawnie uzasadnionego interesu Firmy polegającego na ewentualnym ustaleniu lub dochodzeniu roszczeń lub obronie przed roszczeniami – do czasu upływu okresu przedawnienia roszczeń. Po tym okresie dane będą przetwarzane jedynie w zakresie i przez czas wymagany przepisami prawa, w tym przepisami o rachunkowości.
  1. Informacje o zautomatyzowanym podejmowaniu decyzji oraz profilowaniu.

Zautomatyzowanym podejmowaniem decyzji jest proces, w wyniku którego decyzja zostaje wydana bez ludzkiej ingerencji.

Podejmowane przez naszą Firmę działania dotyczące przetwarzania Pani/Pana danych osobowych nie są zautomatyzowane i nie wpływają na Pani/Pana sytuację, a także na podejmowane przez Panią/Pana decyzje.

Profilowanie należy rozumieć jako dowolną formę zautomatyzowanego przetwarzania danych osobowych, które polega na ich wykorzystaniu do oceny niektórych cech osoby fizycznej, w szczególności do analizy lub prognozy aspektów dotyczących efektów pracy tej osoby fizycznej, jej sytuacji ekonomicznej, zdrowia, osobistych preferencji, zainteresowań, wiarygodności, zachowania, lokalizacji lub przemieszczania się.

Informujemy, że nie zamierzamy profilować Pani/Pana danych osobowych.

  1. Jakie dane osobowe należy nam podać?

Warunkiem skorzystania z naszych usług i podpisania z nami umowy dotyczącej w celu zawierania umów dotyczących zakwaterowania w obiekcie noclegowym turystycznym
i w miejscu krótkotrwałego zakwaterowania jest podanie nam: imienia i nazwiska, adresu zamieszkania, nr PESEL, nr telefonu., nr rachunku bankowego (w przypadku rozliczeń dokonywanych przelewami bankowymi).

Natomiast jeśli poda nam Pani/Pan adres poczty elektronicznej i złoży odpowiednią dyspozycję, znacznie ułatwi nam to proces komunikacji.

  1. Jakie przysługują Pani/Panu uprawnienia w związku z przetwarzaniem danych osobowych?

Przysługuje Pani/Panu:

a. prawo dostępu do swoich danych oraz otrzymywania ich kopii

b. prawo do sprostowania (poprawiania) swoich danych osobowych.

c. prawo do usunięcia danych.

Jeżeli Pani/Pana zdaniem nie ma podstaw do tego, abyśmy przetwarzali Pani/Pana dane, może Pani/Pan zażądać abyśmy je usunęli.

d. ograniczenia przetwarzania danych.

Może Pani/Pan zażądać abyśmy ograniczyli przetwarzanie Pani/Pana danych osobowych wyłącznie do ich przechowywania lub wykonywania uzgodnionych z Panią/Panem zadań, jeżeli Pani/Pana zdaniem mamy nieprawidłowe dane lub przetwarzamy je bezpodstawnie lub nie chce Pani/Pan abyśmy je usunęli, bo będą Pani/Panu potrzebne do ustalenia, dochodzenia lub obrony roszczeń lub na czas wniesionego przez Panią/Pana sprzeciwu względem przetwarzania danych.

e. prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych.

Sprzeciw „marketingowy”. Ma Pani/Pan prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Pani/Pana danych osobowych w celu prowadzenia marketingu bezpośredniego. Jeżeli skorzysta Pani/Pan z tego prawa – zaprzestaniemy przetwarzania danych w tym celu.

Sprzeciw z uwagi na szczególne sytuacje. Ma Pani/Pan także prawo złożenia sprzeciwu wobec przetwarzania Pani/Pana danych osobowych na podstawie prawnie uzasadnionego interesu w celach innych, niż marketing bezpośredni, a także jeżeli przetwarzanie jest nam niezbędne do wykonania zadania realizowanego w interesie publicznym. Powinna Pani/Powinien Pan wtedy wykazać szczególną sytuację, która Pani/Pana zdaniem uzasadnia zaprzestanie przez nas przetwarzania objętego sprzeciwem. Przestaniemy wówczas przetwarzać Pani/Pana dane w tych celach, chyba, że podstawy przetwarzania przez nas Pani/Pana danych są niezbędne wobec Pani/Pana praw lub też, że Pani/Pana dane są nam niezbędne do ustalenia, dochodzenia lub obrony roszczeń.

f. prawo do przenoszenia danych.

Ma Pani/Pan prawo otrzymać od nas w ustrukturyzowanym, powszechnie używanym formacie nadającym się do odczytu maszynowego (np. format „csv” dane osobowe dotyczące Pani/Pana, które nam Pani/Pan dostarczyli na podstawie umowy lub zgody. Może nam Pani/Pan także zlecić przesłanie tych danych bezpośrednio innemu podmiotowi.

g. prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego.  

Jeżeli uważa Pani/Pan, że przetwarzamy Pani/Pana dane osobowe niezgodnie z prawem, może Pani/Pan złożyć w tej sprawie skargę do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych lub innego właściwego organu nadzorczego.

h. Prawo do cofnięcia zgody na przetwarzanie danych osobowych.

W każdej chwili ma Pani/Pan prawo cofnąć swoją zgodę na przetwarzanie tych danych osobowych, które przetwarzamy na podstawie Pani/Pana zgody. Cofnięcie zgody nie będzie wpływać na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie Pani/Pana zgody przed jej wycofaniem.

Z tych praw może Pani/Pan skorzystać, składając wniosek osobiście w siedzibie Firmy, w Brzegach, 34-352 poczta Jurgów lub przesyłając wniosek na powyższy adres korespondencyjny lub na adres poczty elektronicznej: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

10. Informacja o dobrowolności podania danych osobowych oraz konsekwencji ich nie podania.

Podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednakże niezbędne w celu wykonywania umów dotyczących zakwaterowania w obiekcie noclegowym turystycznym i w miejscu krótkotrwałego zakwaterowania. Konsekwencją niepodania danych osobowych wymaganych przez Firmę jest brak możliwości zawierania umów dotyczących zakwaterowania w obiekcie noclegowym turystycznym i w miejscu krótkotrwałego zakwaterowania.

11. Polityka bezpieczeństwa danych osobowych wobec dzieci.

Jeśli ustalimy, że zgromadzaliśmy dane osobowe dziecka (osoby, która nie posiada pełnej zdolności do czynności prawnych), podejmiemy odpowiednie kroki mające na celu jak najszybsze usunięcie tych danych.

Rodzice, którzy uważają, że doszło do zgromadzenia przez naszą Firmę danych osobowych ich dziecka, mogą przesłać wniosek o ich usunięcie na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. .

Kontakt i informacja

Nasze dane kontaktowe: Anna Krupa prowadząca działalność gospodarczą pod nazwą Schronisko PTTK w Dolinie Roztoki Anna Krupa, Brzegi, 34-352 poczta Jurgów, mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Wypożyczalnia Roztoka

W trosce o bezpieczeństwo i wygodę wszystkich miłośników Tatr, otwieramy w naszym schronisku wypożyczalnię sprzętu turystycznego. Uczestnicy kursów organizowanych przez naszą bazę górską nie muszą się już martwić o kompletowanie sprzętu w odległych punktach wypożyczeń. Wszystko znajdziecie w Roztoce! Nasza wypożyczalnia, poza specjalistycznym sprzętem górskim, oferuje również elementy wyposażenia turystycznego ważne w tradycyjnej turystyce - takie jak kije teleskopowe, czołówki, plecaki czy nosidełka.

Zapraszamy do zapoznania się z cennikiem oraz regulaminem wypożyczalni.

sprzęt dzień wynajmu wysokość kaucji
raki paskowe 20 zł 100 zł
czekan 15 zł 100 zł
raki+czekan 30 zł 200 zł
zestaw lawinowy ABC 50 zł 400 zł
detektor lawinowy 50 zł 300 zł
sonda lawinowa 15 zł 100 zl
łopata lawinowa 15 zł 100 zł
plecak lawinowy 80 zł 500 zł
plecak lawinowy+zestaw lawinowy 120 zł 700 zł
rakiety śnieżne 20 zł 150 zł
kask wspinaczkowy 20 zł 150 zł
uprząż wspinaczkowa 15 zł 100 zł
kije teleskopowe 15 zł 100 zł
nosidelko dziecięce 20 zł 150 zł
czołówka 10 zł 100 zł
plecak mały 15 zł 100 zł

 

 

Regulamin

 

Regulamin Ogólnopolskiego Konkursu Fotograficznego

"W DRODZE DO ROZTOKI"

Zakopane 2014

I. Przepisy ogólne

  1. Organizatorem Ogólnopolskiego Konkursu Fotograficznego "W drodze do Roztoki" jest Schronisko PTTK im. Wincentego Pola w Dolinie Roztoki.
  2. Konkurs objęty został patronatem artystycznym Okręgu Górskiego Związku Polskich Artystów Fotografików.
  3. Celem Konkursu jest przedstawienie i popularyzacja piękna naszego kraju ze szczególnym uwzględnieniem pomysłowości i twórczości uczestników. Technika wykonania zdjęć jest dowolna. Głównym motywem zdjęcia winien być krajobraz.
  4.  Konkurs ma charakter otwarty, udział w nim może brać każdy, kto zajmuje się fotografią amatorsko lub profesjonalnie, za wyjątkiem pracowników Organizatora i członków Jury oraz ich najbliższych rodzin.
  5. Nadesłanie prac na Konkurs oznacza akceptację jego warunków, wyrażonych w niniejszym regulaminie.

II. Przepisy dotyczące prac

  1. Każdy uczestnik może nadesłać max 3 prace (lub 1 zestaw złożony z 3 zdjęć - tryptyk).
  2. Fotografie należy nadsyłać na adres mailowy Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. w postaci plików cyfrowych o wielkości obrazu nie mniejszej niż 1280×720 pikseli oraz wielkości pliku nie większej niż 2MB każdy wraz z wypełnioną kartą zgłoszenia.
  3. Organizator zastrzega sobie prawo do wyłączenia z udziału w Konkursie prac o niskiej jakości technicznej oraz niespełniających warunków niniejszego regulaminu.
  4. Organizator zastrzega sobie prawo do dyskwalifikowania prac niespełniających wymienionych wyżej wymogów.

III. Terminarz

  1. Termin nadsyłania prac mija 30 września 2014 roku.
  2. Fotografie wysłane po terminie nie będą brane pod uwagę w Konkursie.
  3. Organizator powołuje Jury Konkursu (Jury) w składzie: art. fot. Zbigniew Podsiadło – przewodniczący, prezes OG ZPAF; art. fot. Piotr Borowicz – v-ce Prezes OG ZPAF; Rafał Kossowski - agencja reklamowo-wydawnicza "Biały Kos"
  4. Obrady Jury odbędą się 4 pażdziernika 2014 roku. Decyzja Jury jest ostateczna i nie podlega weryfikacji. Jury zastrzega sobie prawo do nie wyłaniania zwycięzców, jak i przyznawania miejsc ex aequo.
  5. Uczestnicy Konkursu zostaną powiadomieni przez organizatora pocztą e-mailową do dnia 10 października 2014 roku.
  6. Wyniki Konkursu zostaną podane na stronie internetowej Schroniska Roztoka.

IV. Nagrody i wyróżnienia

  1. Najlepsze prace uczestników Konkursu zostaną umieszczone na stronach Schroniska Roztoka oraz OG Związku Polskich Artystów Fotografików.
  2. Organizator przewiduje nagrody w postaci: 1 miejsce – weekend dla dwóch osób w schronisku w Dolinie Roztoki poza sezonem (koszt noclegu), 2 i 3 miejsce – nagrody książkowe.
  3. Każdy nagrodzony uczestnik dodatkowo otrzyma pamiątkowy dyplom OG ZPAF.
  4. Organizator zastrzega sobie prawo do zmiany nagród wymienionych powyżej.

V. Wykorzystanie prac nagrodzonych i wyróżnionych

  1. Organizator uzyskuje prawo do umieszczania nadesłanych na Konkurs prac (oznaczonych imieniem i nazwiskiem autora) na stronie internetowej Schroniska Roztoka, a także miejskiego portalu internetowego oraz w lokalnej prasie.
  2. Organizator uzyskuje prawo do wielokrotnego umieszczania prac nadesłanych na Konkurs (oznaczonych imieniem i nazwiskiem autora) w wydawanych przez siebie materiałach promocyjnych.
  3. Uprawnienia, o których mowa powyżej w pkt. 1. i 2. niniejszego działu, przysługują Organizatorowi nieodpłatnie, na podstawie oświadczeń złożonych przez autorów zdjęć, zawartych w karcie zgłoszenia do tego Konkursu.

Regulamin foto

 

Regulamin Ogólnopolskiego Konkursu Fotograficznego

"Spotkane w ciszy"

Zakopane 2017

1. Konkurs organizowany jest przez Schronisko PTTK w Dolinie Roztoki im. Wincentego Pola (zwane dalej Organizatorem). Patronat honorowy nad konkursem objęli: Związek Polskich Fotografów Przyrody, Lasy Państwowe oraz Burmistrz Miasta Zakopane, pan Leszek Dorula.

2. Głównymi celami konkursu są: popularyzacja fotografii przyrodniczej, krzewienie wiedzy o przyrodzie i promowanie właściwej wobec niej postawy.

3. Konkurs ma charakter otwarty. W konkursie może wziąć udział każda osoba pełnoletnia. 

4. Konkurs organizowany jest za pośrednictwem strony internetowej www.schroniskoroztoka.pl oraz fan page Organizatora www.facebook.com/schronisko.roztoka

5. Przedmiotem konkursu jest fotografia dzikiej przyrody w dwóch kategoriach tematycznych:

  1. Zwierzęta tatrzańskie,
  2. Rośliny tatrzańskie.

6. Zdjęcia należy przesłać drogą elektroniczną na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. dołączając formularz zgłoszeniowy, który można pobrać ze strony schroniska www.schroniskoroztoka.pl. Zdjęcie powinno posiadać format jpg o następujących parametrach: dłuższy bok: 4724 piksele, rozdzielczość 300 pikseli na cal, kompresja nie niższa niż 8 w Adobie Photoshop. Informacje zawarte w exifie powinny być zachowane. Plik zdjęciowy powinien być nazwany według schematu (bez polskich znaków): nazwisko_imie_tytuł. Prosimy o zamieszczenie w formularzu zgłoszeniowym krótkiego opisu w jakich okolicznościach powstało zdjęcie.

7. Każdy uczestnik konkursu może przesłać tylko jedno zdjęcie.

8. Nie zezwala się stosowania fotomontażu oraz obróbki graficznej mającej wpływ na zmianę charakteru zdjęcia. Dopuszczalna jest standardowa obróbka surowych plików celem nadania właściwej kolorystyki, kontrastu i kadrowania.

9. Termin nadsyłania prac upływa w dniu 15 maja 2017.  

10. Wyniki konkursu zostaną opublikowane na stronie www oraz fan pagu Organizatora w dniu 1 lipca 2017 roku. Wyniki zostaną w tym dniu również przesłane drogą mailową do wszystkich uczestników.

11. Nadesłane fotografie zostaną ocenione przez Jury, które wyłoni zdobywców I, II, i III miejsca w każdej z kategorii, w składzie:

  • Jerzy Łapiński (przedstawiciel ZPFP),
  • Anna Puchalska,
  • Tomasz Ogrodowczyk.

12. Dodatkowo zostanie również wyłoniona nagroda internautów. W okresie od 20 do 30 czerwca na fan page Organizatora zostaną zamieszczone wszystkie nadesłane fotografie. Zdjęcie, które otrzyma najwięcej polubień otrzyma nagrodę internautów.

13. Zwycięzcom konkursu zostaną przyznane następujące nagrody:

a. I miejsce w kategorii Zwierzęta:

  • wycieczka na Mnicha z kierownikiem Bazy Górskiej Roztoka –Andrzejem Chrobakiem oraz nocleg z wyżywieniem w schronisku w Dolinie Roztoki w dniu wycieczki;
  • książka Bezkrwawe łowy autorstwa Włodzimierza Puchalskiego;
  • mapa Tatr wydawnictwa Compass.

b. I miejsce w kategorii Rośliny:

  • śpiwór Nurt marki Yeti;
  • weekend dla dwóch osób z wyżywieniem w schronisku w Roztoce;
  • książka Bezkrwawe łowy autorstwa Włodzimierza Puchalskiego;
  • mapa Tatr wydawnictwa Compass.

c. II miejsce w kategorii Zwierzęta:

  • termos Life venture marki TiV;
  • książka Bezkrwawe łowy autorstwa Włodzimierza Puchalskiego;
  • mapa Tatr wydawnictwa Compass.

d. II miejsce w kategorii rośliny

  • czołówka T-base marki Mamut;
  • książka Bezkrwawe łowy autorstwa Włodzimierza Puchalskiego;
  • mapa Tatr wydawnictwa Compass.

e. III miejsce w kategorii Zwierzęta

  • buff Tatrzańskiego Parku Narodowego;
  • książka Opowieści z Tatr;
  • mapa Tatr wydawnictwa Compass.

f. III miejsce w kategorii Rośliny

  • buff Tatrzańskiego Parku Narodowego;
  • książka Opowieści z Tatr;
  • mapa Tatr wydawnictwa Compass.

d. Nagroda internautów:

  • weekend w Roztoce z wyżywieniem dla jednej osoby;
  • buff Tatrzańskiego Parku Narodowego;
  • książka Opowieści z Tatr;
  • mapa Tatr wydawnictwa Compass.

14. Przy ocenie fotografii Jury będzie się kierować następującymi kryteriami: zgodność tematyczno-merytoryczna, walory przyrodnicze, estetyczne i artystyczne. Decydującym kryterium jest jednak ogólne wrażenie, jakie praca wywiera na jurorach.

15. Uczestnik przysyłając prace na konkurs oświadcza, że:

  • jest autorem fotografii oświadcza, że ma pełną zgodę na dysponowanie zdjęciami
  • przy wykonywaniu zdjęć stosował się do postanowień Kodeksu Etycznego Związku Polskich Fotografów Przyrody (dostępny na http://zpfp.pl/o-zpfp/kodeks-etyczny)
  • ewentualne osoby, których wizerunek został wykorzystany, wyraziły na to zgodę, autor bierze na siebie odpowiedzialność prawną z tym związaną.
  • udziela Organizatorowi bezpłatnej, niewyłącznej licencji na korzystanie ze zdjęć w zakresie niezbędnym do jego publikacji na stronach Organizatora i partnerów konkursu oraz prasie i innych polach ekspozycji w celach promocyjnych związanych z konkursem.
  • zgłaszając prace do konkursu w pełni rozumie i akceptuje regulamin konkursu

16. Organizator zastrzega sobie prawo podania do publicznej wiadomości danych osobowych (imię, nazwisko) osób biorących udział w konkursie w ramach jego promocji. Dane uczestników będą przetwarzane zgodnie z postanowieniami Ustawy o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 1997 r., Nr 133, poz. 883, z póź. zm.).

 

Kurs skałkowy

Szkolenia/kursy skałkowe dla osób, które chcą poznać lub zgłębić wiedzę w zakresie wspinaczki skałkowej.

W programie kursu:

  • techniki wspinania (chwyty, stopnie, ustawienie ciała),
  • węzły,
  • techniki zjazdu na linie,
  • asekuracja z różnych przyrządów,
  • sytuacje awaryjne, autoratownictwo.

cena: 550zł/os za cykl szkoleniowy (weekend).

cena zawiera:

  • profesjonalne szkolenie,
  • 2 noclegi + wyżywienie (śniadanie, obiadokolacja) w schronisku Roztoka,
  • koszulkę z logo Bazy,
  • wypożyczenie sprzętu (uprząż, kask, lina, ekspresy, karabinki – posiadające atesty UIAA, CE),
  • transport w rejon zajęć z Bazy Górskiej Roztoka.

Zajęcia odbywają się w rejonach skałkowych na podtatrzu polskim i słowackim, tj: Dolina Lejowa, Przełom Białki (Kramnica, Obłazowa), Tatrzańska Kotlina, Łysa Polana oraz na sztucznych obiektach w przypadku deszczowej pogody.

terminy:

do uzgodnienia z szefem bazy

Uwaga!!! zakwaterowanie i obiadokolacja do godz.21.00 (piątek)

Rezerwacja miejsc

Warunkiem dokonania rezerwacji jest:

  • wysłanie zgłoszenia na mail Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. w postaci wypełnionego formularza kontaktowego [POBIERZ FORMULARZ]
  • wpłata zaliczki (nie podlegającej zwrotowi) w wysokości 140 zł na konto:
    Schronisko PTTK w Dolinie Roztoki
    33 1020 3466 0000 9702 0062 7778
    w tytule przelewu: nocleg na szkoleniu górskim + imię i nazwisko osoby, która dokonuje rezerwacji

Nie ma ściśle określonego terminu rezerwacji - decyduje kolejność zgłoszeń (wpłaty zaliczki). Zastrzegamy sobie prawo do odwołania szkoleń w przypadku braku wystarczającej ilości chętnych. W takim wypadku zaliczka zostanie w całości zwrócona wpłacającym. Decyzja odnośnie ewentualnego odwołania warsztatów zostanie przekazana uczestnikom na około tydzień przed rozpoczęciem zajęć.

Ważne: Wiążące jest wyłącznie zgłoszenie dokonane na powyższe dane kontaktowe - deklarację uczestnictwa w wydarzeniu złożoną na facebook'u traktujemy tylko orientacyjnie!

Uwaga: Z powodu braku technicznej możliwości obsługi terminala, wszelkie transakcje w schronisku realizujemy tylko gotówką.

Pytania merytoryczne związane ze szkoleniem należy kierować do Kierownika Bazy:
Andrzej Chrobak
695770675

Kurs turystyki wysokogórskiej

Szkolenie turystyki wysokogórskiej skierowane jest do osób pragnących zdobyć lub poszerzyć wiedzę na tematy związane z bezpiecznym poruszaniem się w terenie wysokogórskim latem.

W programie zajęć :

  • zagrożenia obiektywne w górach (pogoda, teren),
  • dobór ubioru i wyposażenia na wycieczkę,
  • elementy terenoznawstwa (mapa, kompas, gps)
  • poruszanie się w terenie eksponowanym za pomocą sztucznych ułatwień (via ferraty, łańcuchy, poręczówki),
  • wycieczka wysokogórska poza szlakiem (Mnich).

cena: 550 zł/os

cena zawiera:

  • profesjonalne szkolenie,
  • 2 noclegi + wyżywienie (śniadanie, obiadokolacja) w schronisku Roztoka,
  • koszulkę z logo Bazy.

terminy:

do uzgodnienia z szefem bazy

Uwaga!!! zakwaterowanie i obiadokolacja do godz. 21.00 (piątek) 

Rezerwacja miejsc

Warunkiem dokonania rezerwacji jest:

  • wysłanie zgłoszenia na mail Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. w postaci wypełnionego formularza kontaktowego [POBIERZ FORMULARZ]
  • wpłata zaliczki (nie podlegającej zwrotowi) w wysokości 220 zł na konto:
    Schronisko PTTK w Dolinie Roztoki
    33 1020 3466 0000 9702 0062 7778
    w tytule przelewu: nocleg na szkoleniu górskim + imię i nazwisko osoby, która dokonuje rezerwacji

Nie ma ściśle określonego terminu rezerwacji - decyduje kolejność zgłoszeń (wpłaty zaliczki). Zastrzegamy sobie prawo do odwołania szkoleń w przypadku braku wystarczającej ilości chętnych. W takim wypadku zaliczka zostanie w całości zwrócona wpłacającym. Decyzja odnośnie ewentualnego odwołania warsztatów zostanie przekazana uczestnikom na około tydzień przed rozpoczęciem zajęć.

Ważne: Wiążące jest wyłącznie zgłoszenie dokonane na powyższe dane kontaktowe - deklarację uczestnictwa w wydarzeniu złożoną na facebook'u traktujemy tylko orientacyjnie!

Uwaga: Z powodu braku technicznej możliwości obsługi terminala, wszelkie transakcje w schronisku realizujemy tylko gotówką.

Pytania merytoryczne związane ze szkoleniem należy kierować do Kierownika Bazy:
Andrzej Chrobak
695770675

Rozwój Roztoka

Niezwykle ważną częścią pracy ludzi zarządzających zespołami oraz będących ich ważnymi składnikami, jest ich rozwój własny poprzedzony rzetelną diagnozą procesów grupowych oraz autodiagnozą własnego funkcjonowania na tle zespołu. Warunki, które mocno odbiegają od standardowych sal szkoleniowych sprzyjają zarówno bliskości ludzi, jaki bliskości z samym sobą. Warunki właśnie takie, jakie znajdą Państwo w Roztoce…

Regulacja procesów grupowych w zespole, zarówno managerskim, jak i specjalistycznym czy projektowym, powinna być rozpoczęta od wnikliwej i specjalistycznej diagnozy jego funkcjonowania. Jednak sama ta diagnoza musi być, poza specyficzną orientacją na grupę współpracujących ze sobą ludzi, ukierunkowana także na analizę kultury zespołowości, konkretna fazę rozwoju przedsiębiorstwa w świetle jego pozycji na rynku, czasu jego funkcjonowania oraz dynamiki rozwoju.

Dopiero wtedy możemy zacząć zastanawiać się nad tworzeniem planu wzmacniania zespołu, wdrażania ewentualnych działań naprawczych, szkoleń, czy innych zabiegów mających na celu poprawę ogólnego i szczegółowego funkcjonowania w oparciu o wypracowane w bezpośredniej pracy z zespołem kryteria.

Nasza propozycja różni się od innych trzema zasadniczymi cechami:

1. Autorski program zbudowany jest w oparciu o unikalne doświadczenia trenera

2. W trakcie szkoleń realizowane są w górskiej scenerii gry szkoleniowo-diagnostyczne

3. Wiedza przekazywana uczestnikom szkolenia połączona jest z integracją zespołu

rozwoj

Nasz szkoleniowiec 

Szkolenia prowadzi Tomasz Kozłowski - Psycholog, coach, konsultant i szkoleniowiec od kilkunastu lat pracujący z zespołami o różnych charakterystykach, calach i historiach. 

W obszarze szkoleń i pracy z kadrą managerską zorientowany jest na diagnozowanie stylu funkcjonowania managerów oraz ich zespołów, diagnozowanie charakterystycznych zespołom dysfunkcji i archetypów kultury zespołowości, a co za tym idzie w dalszej pracy – wprowadzanie działań naprawczych. Jego doświadczenia w pracy z zespołami taki jak: wyżsi oficerowie NATO, zespoły projektowe i robocze, zespoły wysokiej efektywności, zarządy spółek, dały mu możliwość zdobycia wystarczającej wiedzy do tworzenia autorskich programów dopasowywanych do realnego środowiska, w którym pracuje badany przez niego zespół oraz zarządzający nim człowiek.

Tomasz Kozłowski pracował m.in. dla zespołów z Nowej Zelandii, Rosji, USA, Austrii, Niemiec, Irlandii, Wielkiej Brytanii, Rumunii, Danii, Australii, Holandii, Francji oraz zespołów międzynarodowych.

tomek3

Działając równolegle jako ratownik górski, a potem jako instruktor ratownictwa górskiego (1995-2012), biorąc przez lata udział w wielu wyprawach i akcjach ratunkowych, przyglądał się od wewnątrz zwycięstwom, które zespoły odnosiły ratując ludzkie życie, a także porażkom, które towarzyszyły tym sytuacjom, kiedy natura okazywała się być silniejszą. Za każdym jednak razem zespoły te podnosiły się i dalej w trudzie działały wspólnie w tych trudnych psychologicznie warunkach.

Doświadczenia te zaowocowały również pracą w obszarze interwencji kryzysowej, tj. pomocy ludziom i zespołom po niezwykle trudnych, często dramatycznych i traumatycznych, zdarzeniach zarówno osobistych, jak i zespołowych.

Tomasz Kozłowski często zapraszany jest jako ekspert do TVN 24, Polsat News oraz TVP INFO.

Liczne referencje oraz certyfikaty poświadczające kwalifikacje Tomka znajdą Państwo tutaj

Pakiet szkoleniowy Rozwój Roztoka

W skład pakietu wchodzi:

1. Kilkudniowy autorski program z zakresu regulacji procesów grupowych w zespole dopasowywany za każdym razem do potrzeb oraz sytuacji panującej w danym zespole bądź grupie

2. Noclegi, wyżywienie w schronisku w Dolinie Roztoki oraz transport na terenie Zakopanego i okolic

Kontakt

Jeżeli są Państwo zainteresowani spotkaniem w celu stworzenia propozycji szkoleniowej odpowiadającej na zapotrzebowanie Państwa firmy, prosimy o kontakt z Tomkiem Kozlowskim - Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Pytania związane z wyposażeniem schroniska, miejscami noclegowymi i wyżywieniem prosimy kierować bezpośrednio do schroniska - telefony i maile podane są w zakładce kontakt.

Wszelkie kalkulacje cenowe prezentowane są po zapoznaniu się z sytuacją w zespole oraz stworzeniu dla Państwa autorskiej propozycji wyjazdowej.

Mapy wydawnictwa Sygnatura

tatry wysokie sklep  tatry wysokie sygnatura

Zakład Kartograficzny Sygnatura istnieje od 1989 roku. Naszą specjalnością są przede wszystkim mapy gór polskich. Im poświęcamy najwięcej czasu. Zaczęliśmy od wydawania map z obszaru całych Tatr i Pienin, sukcesywnie naszym zainteresowaniem obejmowaliśmy kolejne pasma Beskidów i Bieszczady. Ostatnie "na warsztat" trafiły Sudety, które udało nam się zakończyć w 2013 r. W ten oto sposób praktycznie całe polskie góry mamy pokryte w jednolitej skali 1:50 000.
 
Wszystkie mapy wydawnictwa znajdziecie na stronie www.mapytatr.net
 

Baza górska Roztoka

Schronisko w Dolinie Roztoki to miejsce wyjątkowe. To właśnie przez Roztokę wiodły ścieżki, którymi szli pierwsi zdobywcy Tatr Wysokich. Z kolei w okresie międzywojennym Roztoka była bazą dla kolejnej generacji zdobywców – taterników robiących pierwsze wspinaczkowe przejścia na niedostępnych dotąd perciach. Tworząc bazę górską Roztoka pragniemy nawiązać do naszych wielkich poprzedników i pójść w ich ślady – na niedostępne granie, w morze chmur, do domu górskiego wiatru. Dlatego razem z doświadczonymi przewodnikami tatrzańskimi zapraszamy Was na szereg szkoleń oraz na wycieczki, których nie będzie sposób zapomnieć. Ideą działalności bazy górskiej Roztoka jest promowanie bezpiecznej turystyki dla ambitnych. Wszystkie nasze propozycje posiadają odpowiednie zezwolenia TPN.

Wśród proponowanych przez nas wydarzeń warto poczytać więcej o:

jak również o:

Serdecznie zapraszamy do lektury i do rozpoczęcia przygody z Tatrami na poważnie!

Na wszytkie pytania dostyczące oferty bazy z przyjemnością odpowie Kierownik bazy

Zielone szkoły

Baza górska Roztoka przygotowała specjalną ofertę dla wycieczek szkolnych i zielonych szkół.

Proponujemy Państwu kilkudniowy pobyt w schronisku, które stanowi doskonałą bazę wypadową na wycieczki pod opieką zawodowych tatrzańskich przewodników w rejon Doliny Pięciu Stawów, Morskiego Oka oraz Tatr słowackich (schronisko położone jest tuż przy granicy) oferujących szereg przepięknych tras. Warto wspomnieć, że to właśnie przez Roztokę przechodziły pierwsze wyprawy śmiałków ruszających na podbój Tatr… Jest więc Roztoka doskonałym miejscem na rozpoczęcie przygody z najpiękniejszymi polskimi górami.
 
W trakcie pobytu oferujemy zwiedzanie Zakopanego oraz niezapomnianą zabawę w parku linowym (w cenie 22 zł/osoba). Istnieje również możliwość udania się z naszymi przewodnikami w Pieniny (w celu rozruszania kości i podziwiania panoramy Tatr z Trzech Koron).
 
Dla grup zorganizowanych gospodarze schroniska przewidzieli specjalne ceny pobytu oraz posiłków, które słyną ze swoich obfitych rozmiarów i niezwykłych smaków. Oferujemy Państwu również transport na terenie Zakopanego i całego Podhala na preferencyjnych warunkach.
 
Z uwagi na zbyt dużą ilość wariantów przebiegu pobytu w Roztoce polecamy orientacyjny cennik usług przewodnickich, który znajdą Państwu tutaj
 
Wśród proponowanych Państwu wycieczek warto wymienić trasy:
1. Roztoka - Czarny Staw pod Rysami - Roztoka
2. Roztoka - Morskie Oko - Świstówka - Dolina Pięciu Stawów - Roztoka
3. Roztoka - Dolina Pięciu Stawów - Przełęcz Szpiglasowa - Morskie Oko - Roztoka
4. Jaskinia Bielańska (Słowacja) - jedyna udostępniona jaskinia w Tatrach Wysokich - poznaj cennik wejść
5. Wodospady w Dolinie Zimnej Wody (Słowacja) - jeden z najstarszych celów turystyki tatrzańskiej
 
W celu dokonania dokładnej kalkulacji wyjazdu oraz przedstawienia wszystkich możliwości programowych zapraszamy do kontaktu z Kierownikiem Bazy:
Andrzej Chrobak
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
tel. 695770675 

Kierownik bazy

Andrzej Chrobak jest przewodnikiem tatrzańskim II klasy oraz ratownikiem TOPR. Góry to jego życie. Andrzej wytyczył nowe letnie drogi wspinaczkowe w Tatrach i brał udział w pierwszych powtórzeniach ekstremalnych dróg tatrzańskich letnich i zimowych m.in.: nowa letnia droga Cień Monolitu, V+, A3+, pierwsza zimowa Na Wielkiej Turni Komin Malczyka VII i pierwsze powtórzenie po 30 latach Drogi Malczyka VI+A3 na Turni Rękawica. W roku 2005 zdobył tytuł wicemistrza Polski w ski alpinizmie. Jest Instruktorem Narciarstwa PZN. Był wielokrotnym reprezentantem Polski na zawodach międzynarodowych w tej dyscyplinie. Kilkukrotnie zdobył tytuł wicemistrza i mistrza Polski w ratownictwie górskim jeszcze jako reprezentant GOPR.

Andrzej jest również członkiem Klubu Wysokogórskiego Zakopane, Stowarzyszenia Przewodników im. K. Bachledy w Zakopanem jak również WOPR. Oprócz gór pasjonuje go wędkarstwo, gra na skrzypcach i pieczenie ciast – w szczególności szarlotki. Jest mężem, ojcem, przedsiębiorcą i człowiekiem z unikalnym poczuciem humoru.

Jako kierownik Bazy Górskiej Roztoka odpowiada za program i realizację wszystkich proponowanych przez bazę wydarzeń. Podczas szkoleń współpracuje z zespołem profesjonalistów: Bartkiem Zwijaczem Kozicą, Staszkiem Bobakiem oraz Marcinem Strączkiem - Heliosem. Nasza ekipa zapewni Wam najwyższą jakość szkoleń oraz bezpieczeństwo i niezapomniane przeżycia na górskich trasach.

ekipa5

Wszelkie pytania związane z programem szkoleń i wycieczek kierujcie do Andrzeja. tel. 695770675

Wycieczki skiturowe

Cytując za Wojtkiem Szatkowskim Stanisława Zielińskiego i Wandę Gentil-Tippenhauer stwierdzić należy, że: "Koroną turystyki zimowej jest wyrypa narciarska. Nie wycieczka, ale wyrypa. Na wycieczce wiadomo, tędy, siędy. Na wyrypie wiesz, gdzie chcesz dojść, ale czy cel osiągniesz i kiedy, tego dowiesz się dopiero na wyrypie".

Idąc w ślady międzywojennych miłośników zimy w Tatrach, zapraszamy Was do wyruszenia z przewodnikami tatrzańskimi i ratownikami TOPR na wspaniałe skiturowe trasy wiodące pod przykryte śniegiem percie. Program wycieczek przewiduje uczestnictwo zarówno osób początkujących, choćby tych, którzy są świeżo po naszym kursie skiturowym, jak i osób bardziej zaawansowanych w jeździe na nartach. Serdecznie zapraszamy na wyprawy, które pozwolą Wam odkryć inne, kameralne oblicze Tatr (poza przygotowanymi stokami, kolejkami do wyciągów, głośniej muzyki itd...). Bądź sam na sam z pieknem gór.

Trasy

1. Kozi Wierch
2. Zawrat
3. Szpiglasowa Przeł.
4. Wrota Chałubińskiego
5. Inne**

Grupy 2-4-osobowe

Terminy:

Szpiglasowy Wierch z noclegiem poprzedzającym dzień wycieczki i wyżywieniem
cena: 450 zł/os. max. 3 osoby
terminy: 14.IV.2017

Trasa wycieczki zostanie potwierdzona na tydzień przed terminem wycieczki – w zależności od aktualnych warunków pogodowych:

do uzgodnienia z szefem bazy

Istnieje również możliwość umówienia się na inny termin.

Wymagana umiejętność jazdy na nartach w stopniu średniozaawansownym 

Program

Wyjście ze schroniska Roztoka o godz. 8:30, przewidywany powrót 16:30

Co należy zabrać:

  • plecak 30 l-40 l, apteczka osobista (bandaż elastyczny, kompres gazowy, folia NRC, plastry samoprzylepne, leki przeciwbólowe, leki własne itp.)
  • ubiór zimowy w tym: bielizna termoaktywna, polar lub podobne, nieprzemakalna kurtka i spodnie, czapka, 2 pary rękawiczek,
  • sprzęt do skituringu (narty z wiązaniami skiturowymi, foki, buty skiturowe, kijki)**
  • termos z ciepłym napojem, kanapki, batoniki energetyczne
  • raki, czekan*
  • kask*
  • ABC lawinowe (detektor, sonda, łopatka)*
  • okulary przeciwsłoneczne lub gogle, krem z filtrem UV,
  • czołówka + zapasowe baterie,
  • kijki trekkingowe
  • ubezpieczenie NNW

*) Uzupełniamy braki sprzętowe

**) Polecane wypożyczalnie na terenie Zakopanego: TatraTrade oraz YurtaBar

doradzamy w doborze sprzętu

*) dla stałych klientów, którzy odbyli szkolenie skiturowe 10% zniżki

Zgłoszenie

Warunkiem zgłoszenia jest wysłanie zgłoszenia na mail Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. w postaci wypełnionego formularza kontaktowego [POBIERZ FORMULARZ]

Ważne: Wiążące jest wyłącznie zgłoszenie dokonane na powyższe dane kontaktowe - deklarację uczestnictwa w wydarzeniu złożoną na facebook'u traktujemy tylko orientacyjnie!

Pytania merytoryczne związane z wycieczkami należy kierować do Kierownika bazy:
Andrzej Chrobak
695770675 

Wycieczki wysokogórskie

Niektórzy twierdzą, że ten kto nie chodził po najwyższych partiach Tatr Wysokich ten nie doświadczył w Tatrach tego, co w nich najpiękniejsze. W końcu to właśnie Tatry Wysokie przyciągały niczym magnes na przestrzeni dziejów kolejnych podróżników i śmiałków, którzy ryzykując życie, mierzyli się z ostrymi skałami, by zdobyć upragniony szczyt i podziwiać rozpościerającą się z niego panoramę.

Idąc w ich ślady proponujemy Wam szereg wycieczek zarówno po szlakach znakowanych jak i po ścieżkach taternickich. Podczas wypraw szlakami dowiecie się od tatrzańskiego przewodnika oraz ratownika TOPR jak prawidłowo przygotować się do wycieczki, z jakimi zagrożeniami można spotkać się w górach i zostaniecie wprowadzeni w morze górskich przygód.

W wypadku tras poza szlakami skala trudności wejść na poszczególne szczyty nie przekracza III UIAA, co oznacza, że poradzą sobie osoby o przeciętnej sprawności fizycznej, ale trasa wejścia biegnie często w eksponowanym terenie i wymaga asekuracji. Jednak z pomocą naszych przewodników proponowane Wam trasy będą przede wszystkim wielką niezapomnianą przygodą oraz pozwolą Wam dotknąć tego co w Tatrach najpiękniejsze. Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z naszymi propozycjami na najbliższy czas.

Trasy znakowane

1. Rysy                                                                   
2. Mięguszowiecka Przeł.pod Chłopkiem             
3. Wrota Chałubińskiego                                           
4. Szpiglasowa Przełęcz                               
5. Kozi Wierch                                                          
6. Zawrat

Trasy nieznakowane

1. Mnich
2. Cubryna
3. Mięguszowieckie Szczyty
4. Niżnie Rysy
5. Żabi Mnich
6. Żabi Szczyt Wyżni
7. Hińczowa Turnia

Terminy:

Mnich z noclegiem w dniu poprzedzającym dzień wejścia i wyżywieniem 500zł/os max 3 osoby (*dla osób ze szkolenia ABC 400zł/os)
terminy: 6.XI.2016, 12.XI.2016, 27.XI.2016, 4.XII.2016, 18.XII.2016, 27.XII.2016, 8.I.2017*, 22.I.2017*, 5.II.2017*, 19.II.2017*, 5.III.2017*, 19.III.2017*, 2.IV.2017*

Mięguszowiecki Szczyt Wielki z noclegiem poprzedzającym dzień wycieczki i wyżywieniem
cena: 600 zł/os. max. 2 osoby
terminy: 16.XI.2016, 12.III.2017

Mięguszowiecki Szczyt Czarny z Przełęczy pod Chłopkiem z noclegiem poprzedzającym dzień wycieczki i wyżywieniem
cena: 600 zł /os. max. 2 osoby
terminy: 26.XI.2016

Żabi Mnich i Żabi Szczyt Wyżni z noclegiem 18-19.XI.2016 i wyżywieniem
cena: 600 zł/os. max. 2 osoby
terminy: 19.XI.2016

Rysy - wycieczka szkoleniowa z noclegiem poprzedzającym dzień wycieczki i wyżywieniem
cena: 500 zł/os. max. 2 osoby
terminy: 11.XI.2016, 20.XI.2016, 10.XII.2016, 30.XII.2016, 15.I.2017

Kozi Wierch - wycieczka szkoleniowa z noclegiem poprzedzającym dzień wycieczki i wyżywieniem
cena: 450 zł/os. max. 3 osoby
terminy: 11.XII.2016

Cubryna z noclegiem poprzedzającym dzień wycieczki i wyżywieniem
cena: 550 zł/os. max. 2 osoby
termin: 12.II.2017

Zadni Mnich z noclegiem poprzedzającym dzień wycieczki i wyżywieniem
cena: 500 zł/os. max. 2 osoby
termin: 23.IV.2017

Co należy zabrać:

  • plecak 30 l-40 l, apteczka osobista (bandaż elastyczny, kompres gazowy, folia NRC, plastry samoprzylepne, leki przeciwbólowe, leki własne itp.)
  • nieprzemakalna kurtka, czapka, 2 pary rękawiczek
  • buty górskie
  • termos z ciepłym napojem, kanapki, batoniki energetyczne
  • kask*
  • okulary przeciwsłoneczne lub gogle, krem z filtrem UV,
  • czołówka + zapasowe baterie,
  • kijki trekkingowe
  • ubezpieczenie NNW

*) Uzupełniamy braki sprzętowe 

Ceny:

Trasy znakowane

1 osoba = 550 zł/osobę                                              
2 osoby = 300 zł/osobę                                    
3 osoby = 250 zł/osobę                                             
4 osoby = 200 zł/osobę
5 osób = 180 zł/osobę
6 osób = 160 zł/osobę

Trasy nieznakowane

cena zależna od konkretnej trasy - podana jest przy terminach

Zgłoszenie

Warunkiem zgłoszenia jest wysłanie zgłoszenia na mail Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. w postaci wypełnionego formularza kontaktowego [POBIERZ FORMULARZ]

Ważne: Wiążące jest wyłącznie zgłoszenie dokonane na powyższe dane kontaktowe - deklarację uczestnictwa w wydarzeniu złożoną na facebook'u traktujemy tylko orientacyjnie!

Pytania merytoryczne związane z wycieczkami należy kierować do Kierownika bazy:
Andrzej Chrobak
695770675

ABC zimowej turystyki górskiej

Zapraszamy na wycieczkę szkoleniową w Tatry, na której zapoznasz się z zasadami poruszania się zimą w górach (z wykorzystaniem raków i czekana), podstaw asekuracji w terenie śnieżno-lodowym oraz sztuki przetrwania zimą. Program zajęć obejmuje część teoretyczną w formie wykładów i pokazów multimedialnych w schronisku Roztoka oraz cześć praktyczna w terenie (Czarny Staw nad Morskim Okiem). 

Tematyka zajęć:

  • dobór ubioru i wyposażenia (raki, czekan i inne)
  • planowanie wycieczki zimą
  • nauka chodzenia w rakach, posługiwanie się czekanem
  • hamowanie upadków (z czekanem, bez czekana)
  • asekuracja liną, podstawowe węzły
  • budowa stanowisk w śniegu i lodzie
  • zasady poruszania się w terenie zagrożonym lawinami
  • znaczenie pomocy koleżeńskiej podczas wypadku lawinowego (obsługa detektora, sondowanie, odkopywanie zasypanego, współdziałanie w grupie, pierwsza pomoc)
  • zachowanie w sytuacjach awaryjnych, budowa jamy śnieżnej
  • przepisy dotyczące uprawiania turystyki zimowej na terenie TPN

Program szkolenia

Piątek
do godz. 18:00 –
zakwaterowanie i kolacja w schronisku oraz uzupełnienie braków sprzętowych (raki, czekan, uprząż, kask, zestaw lawinowy).
19:00 - 21:00 – część teoretyczna

Sobota
6:30 – 7:00 śniadanie,
9:00
spotkanie z przewodnikiem / instruktorem w schronisku nad Morskim Okiem,
9:00 - 9:30 planowanie wycieczki zimą (wykład),
9:30 – ok. 16:00
zajęcia praktyczne w terenie (wycieczka szkoleniowa nad Czarny Staw),
17:30 –
19:00 wykłady,
19:15 kolacja, zakończenie i podsumowanie szkolenia.

Następnego dnia, w niedzielę, organizujemy wycieczkę wysokogórską na Mnicha.
Cena wycieczki dla uczestników szkolenia wynosi 550 zł/os. (rozliczenie z przewodnikiem po wycieczce). W cenę wliczony jest sprzęt - ABC lawinowe, raki, czekan, uprząż, kask.
Osoby chętne na dodatkową niedzielną wycieczkę prosimy o kontakt tel. 695770675 (Andrzej Chrobak- kierownik Bazy Górskiej Roztoka)

Najbliższe terminy szkoleń:

18–20.12.2020
8–10.01.2021

Minimalna ilość uczestników: 6 osoby. W przypadku grup zorganizowanych możliwość ustalenia innego terminu.

Co należy zabrać:

  • plecak 30 l-40 l, apteczka osobista (bandaż elastyczny, kompres gazowy, folia NRC, plastry samoprzylepne, leki przeciwbólowe, leki własne itp.)
  • ubiór zimowy w tym: bielizna termoaktywna, polar lub podobne, nieprzemakalna kurtka i spodnie, czapka, 2 pary rękawiczek,
  • buty górskie zimowe oraz ochraniacze (stuptuty)
  • termos z ciepłym napojem, kanapki, batoniki energetyczne
  • raki, czekan*
  • kask*
  • ABC lawinowe (detektor, sonda, łopatka)*
  • okulary przeciwsłoneczne lub gogle, krem z filtrem UV
  • czołówka + zapasowe baterie
  • kijki trekkingowe
  • ubezpieczenie NNW

*) Uzupełniamy braki sprzętowe

Zalecane dodatkowo:

  • mapa
  • kompas

W ramach szkolenia zapewniamy:

  • kadrę instruktorską (przewodnicy tatrzańscy, ratownicy TOPR)
  • ABC lawinowe (detektor, sonda, łopatka)
  • raki, czekan
  • materiały szkoleniowe
  • noclegi i wyżywienie w schronisku Roztoka

Cena: 600 zł/os.

obejmuje:

  • opiekę instruktorów
  • materiały szkoleniowe
  • 2 noclegi w schronisku
  • 4 roztokowe posiłki
  • dostęp do bezprzewodowego Internetu

Cena nie obejmuje: ubezpieczenia (we własnym zakresie), wstępu do Tatrzańskiego Parku Narodowego, oraz (dla osób dojeżdżających samochodem) parkingu na Palenicy Białczańskiej. Bilety wstępu do TPN kosztują 4 zł (normalny), 2 zł (ulgowy). Jest to kwota za jednorazowy wstęp do Parku, więc płacimy tylko raz, np. na Palenicy Białczańskiej (w czasie trwania zajęć nie będziemy raczej opuszczać granic TPN)

Rezerwacja miejsc

Nie ma ściśle określonego terminu rezerwacji - decyduje kolejność zgłoszeń (wpłaty zaliczki). Zastrzegamy sobie prawo do odwołania szkoleń w przypadku braku wystarczającej ilości chętnych. W takim wypadku zaliczka zostanie w całości zwrócona wpłacającym. Decyzja odnośnie ewentualnego odwołania warsztatów zostanie przekazana uczestnikom na około tydzień przed rozpoczęciem zajęć.

Ważne: Wiążące jest wyłącznie zgłoszenie dokonane na powyższe dane kontaktowe - deklarację uczestnictwa w wydarzeniu złożoną na facebook'u traktujemy tylko orientacyjnie!

Uwaga: Z powodu braku technicznej możliwości obsługi terminala, wszelkie transakcje w schronisku realizujemy tylko gotówką.

Pytania merytoryczne związane ze szkoleniem należy kierować do Kierownika Bazy:
Andrzej Chrobak
695770675

Szkolenie skiturowe

Zapraszamy na krótkie szkolenie skiturowe (piątek 18:45 - sobota 20:00) dla zaawansowanych. Wymogiem jest bardzo dobra jazda na nartach orz dobre przygotowanie kondycyjne. Program zajęć obejmuje część teoretyczną w formie wykładów i pokazów multimedialnych w schronisku „Roztoka” oraz część praktyczną (wycieczka narciarska). Szkolenia są realizowane za zgodą Tatrzańskiego Parku Narodowego Nr DU.538/11.1/13 z 26.11.2013. Prowadzący szkolenia posiadają wymagane licencje TPN. Dbając o bezpieczeństwo i wysoki poziom szkoleń współpracujemy z zaprzyjaźnionymi instruktorami i przewodnikami będącymi jednocześnie ratownikami TOPR

Tematyka zajęć:

  • dobór sprzętu, ubioru i wyposażenia, (ubiór, narty, wiązania, buty, zestaw lawinowy)
  • planowanie wycieczki narciarskiej
  • techniki podchodzenia (zakładanie śladu) oraz zjazdu (w zależności od konfiguracji terenu i rodzaju śniegu)
  • zasady poruszania się w terenie zagrożonym lawinami
  • jak zachować się podczas wypadku lawinowego (obsługa detektora, sondowanie, odkopywanie zasypanego, współdziałanie w grupie, pierwsza pomoc)
  • poruszanie się w terenie eksponowanym (lina, raki, czekan)
  • przepisy dotyczące uprawiania narciarstwa wysokogórskiego na terenie TPN

Program szkolenia

Piątek
do godz.18:45 zakwaterowanie i kolacja
19:00 – 21:00 zapoznanie ze sprzętem do turystyki narciarskiej, kontrola i ewentualne uzupełnienia sprzętowe. 

Sobota
8:00 – 8:30 śniadanie
8:30 – 9:30 wykłady
10:00 – 16:00 zajęcia praktyczne w terenie (Dolina Pięciu Stawów lub Dolina Rybiego Potoku [rejon Morskiego Oka])
przewidziana przerwa obiadowa w trakcie zajęć w schronisku w Dolinie Pięciu Stawów lub przy Morskim Oku
17:30 – 19:00 wykłady
19:15 kolacja, zakończenie i podsumowanie szkolenia

Następnego dnia (w niedzielę) organizujemy wycieczkę skiturową, trasa wycieczki zostanie ustalona podczas szkolenia (w zależności od aktualnych warunków śniegowo-pogodowych). Wymagana jest umiejętność jazdy na nartach w stopniu podstawowym. Cena wycieczki dla uczestników szkolenia to 250 zł.

Terminy:

26-27.01.2018,
23-24.02.2018,
23-24.03.2018,
13-14.04.2018

Minimalna ilość uczestników: 3 osoby. W przypadku grup zorganizowanych możliwość ustalenia innego terminu.

Co uczestnik powinien posiadać:

  • plecak 30 l-40 l, termos, apteczka osobista (bandaż elastyczny, kompres gazowy, folia NRC, plastry samoprzylepne, leki przeciwbólowe, leki własne itp.)
  • sprzęt do turystyki narciarskiej (ski-touringu)*
  • ubiór zimowy w tym: bielizna termoaktywna, polar lub podobne, nieprzemakalna kurtka i spodnie, czapka, 2 pary rękawiczek,
  • okulary przeciwsłoneczne lub gogle, krem z filtrem UV,
  • czołówka + zapasowe baterie,
  • ubezpieczenie NNW

--------------------------------------------------------
* polecane wypożyczalnie na terenie Zakopanego: TatraTrade oraz YurtaBar
doradzamy w doborze sprzętu

zalecane dodatkowo:

  • ABC lawinowe (detektor, sonda, łopatka)* - raki, czekan*
  • mapa, kompas*

* Wskazane posiadanie własnego sprzętu.

zapewniamy:

  • kadrę instruktorską (przewodnicy tatrzańscy, ratownicy TOPR)
  • ABC lawinowe (detektor, sonda, łopatka)
  • raki, czekan
  • materiały szkoleniowe
  • noclegi w schronisku
  • pyszne roztokowe wyżywienie
  • bezprzedowody dostęp do Internetu

Cena: 500 zł/os.

obejmuje:

  • opiekę instruktorów
  • materiały szkoleniowe
  • noclegi
  • wyżywienie

Cena nie obejmuje: ubezpieczenia (we własnym zakresie), wstępu do Tatrzańskiego Parku Narodowego, oraz (dla osób dojeżdżających samochodem) parkingu na Palenicy Białczańskiej. Bilety wstępu do TPN kosztują 4 zł (normalny), 2 zł (ulgowy). Jest to kwota za jednorazowy wstęp do Parku, więc płacimy tylko raz, np. na Palenicy Białczańskiej (w czasie trwania zajęć nie będziemy raczej opuszczać granic TPN)

Rezerwacja miejsc

Warunkiem dokonania rezerwacji jest:

  • wysłanie zgłoszenia na mail Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. w postaci wypełnionego formularza kontaktowego [POBIERZ FORMULARZ]
  • wpłata zaliczki (nie podlegającej zwrotowi) w wysokości 250 zł na konto:
    Schronisko PTTK w Dolinie Roztoki
    33 1020 3466 0000 9702 0062 7778
    w tytule przelewu: nocleg na szkoleniu górskim + imię i nazwisko osoby, która dokonuje rezerwacji + termin i nazwa szkolenia

Nie ma ściśle określonego terminu rezerwacji - decyduje kolejność zgłoszeń (wpłaty zaliczki). Zastrzegamy sobie prawo do odwołania szkoleń w przypadku braku wystarczającej ilości chętnych. W takim wypadku zaliczka zostanie w całości zwrócona wpłacającym. Decyzja odnośnie ewentualnego odwołania warsztatów zostanie przekazana uczestnikom na około tydzień przed rozpoczęciem zajęć.

Ważne: Wiążące jest wyłącznie zgłoszenie dokonane na powyższe dane kontaktowe - deklarację uczestnictwa w wydarzeniu złożoną na facebook'u traktujemy tylko orientacyjnie!

Uwaga: Z powodu braku technicznej możliwości obsługi terminala, wszelkie transakcje w schronisku realizujemy tylko gotówką.

Pytania merytoryczne związane ze szkoleniem należy kierować do Kierownika Bazy:
Andrzej Chrobak
695770675

Jeżeli chcesz dopiero rozpocząc przygodę ze skiturami, zapraszamy na krótkie szkolenie skiturowe (piątek 18:45 - sobota 20:00) dla początkujących, które będą miały miejsce w rejonie Kasprowego Wierchu.

Program:
7.00 Zbiórka na stacji bp w Zakopanem, przejazd z instruktorem do wypożyczalni sprzętu skiturowego w celu uzupełnienia braków sprzętowych ( abc lawinowe, buty i narty skiturowe)
8.00 Start z Kuźnic - szkolenie odbywa się w rejonie Kasprowego Wierchu
15.00- 16.00 Powrót do Zakopanego, oddanie sprzętu
Podsumowanie szkolenia.

Cena szkolenia: 250 zł/os. - cena nie zawiera wypożyczenia sprzętu skiturowego

Szkolenia odbywają się w małych grupach - max. 6 os. na instruktora.

Wymagania dla uczestników szkolenia:
Adekwatny do aktualnych warunków ubiór i wyposarzenie oraz odpowiednie przygotowanie kondycyjne i umiejętność dobrej jazdy na nartach!

Terminy szkoleń skiturowych l stopnia:
20.01.2018
17.02.2018
17.03.2018
7.04.2018

Zapisy:
Andrzej Chrobak
695770675

Szkolenie lawinowe

Celem szkoleń będą działania, które pomogą uczestnikom zajęć zminimalizować zagrożenia wiążące się z uprawianiem różnych form aktywności zimowej w górach. Program zajęć obejmuje część teoretyczną w formie wykładów i pokazów multimedialnych w schronisku „Roztoka” oraz część praktyczną (trening z wykorzystaniem detektorów lawinowych, sondowanie, odkopywanie zasypanych przez lawinę, testy pokrywy śnieżnej) w terenie. Szkolenia są realizowane za zgodą Tatrzańskiego Parku Narodowego Nr DU.538/11.1/13 z 26.11.2013. Prowadzący szkolenia posiadają wymagane licencje TPN. Dbając o bezpieczeństwo i wysoki poziom szkoleń współpracujemy z zaprzyjaźnionymi instruktorami i przewodnikami będącymi jednocześnie ratownikami TOPR

Tematyka zajęć:

  • zimowe niebezpieczeństwa gór,
  • ekwipunek lawinowy(ABC, ABS, Avalung, Recco, raki, czekan, narty i in.)
  • statystyki wypadków lawinowych,
  • planowanie wycieczki,
  • czynniki lawinotwórcze,
  • podstawy lawinoznastwa,
  • testy pokrywy śnieżnej,
  • ocena ryzyka (podstawy teorii Muntera),
  • zachowanie w terenie zagrożonym lawinami,
  • zachowanie się w lawinie,
  • postępowanie przy wypadku lawinowym,
  • pierwsza pomoc,
  • przepisy dotyczące poruszania się zimą na terenie TPN

Program szkolenia lawinowego:

Piątek
do godz.18:45 zakwaterowanie i kolacja
19:00 – 21:00 wykłady 

Sobota
8:00 – 8:30 śniadanie
8:30 – 10:00 wykłady 
10:30 – 15:30 zajęcia praktyczne w terenie (Dolina Roztoki)
16:00 – 16:30 obiad
17:00 – 18:00 wykłady
18:00 – 19:00 zajęcia w terenie w warunkach nocnych
19:15 kolacja

Niedziela
8:30 – 9:00 śniadanie
9:00 – 9:30 zaplanowanie trasy przez uczestników kursu
10.00 wyjście w teren (pozorowana akcja lawinowa)
15.00 zakończenie  i podsumowanie szkolenia.

Terminy:

do ustalenia z prowadzącym

Minimalna ilość uczestników: 4 osoby. W przypadku grup zorganizowanych możliwość ustalenia innego terminu.

Co uczestnik powinien posiadać:

  • plecak 30 l-40 l, termos, apteczka osobista (bandaż elastyczny, kompres gazowy, folia NRC, plastry samoprzylepne, leki przeciwbólowe, leki własne itp.)
  • buty górskie zimowe + stuptuty
  • ubiór zimowy w tym: nieprzemakalna kurtka i spodnie, czapka, 2 pary rękawiczek,
  • okulary przeciwsłoneczne lub gogle, krem z filtrem UV,
  • czołówka + zapasowe baterie,
  • ubezpieczenie NNW

zalecane dodatkowo:

  • kijki teleskopowe - ABC lawinowe (detektor, sonda, łopatka)*
  • raki, czekan*
  • mapa, kompas*

* Wskazane ćwiczenia na własnym sprzęcie.

zapewniamy:

  • kadrę instruktorską (przewodnicy tatrzańscy, ratownicy TOPR)
  • ABC lawinowe (detektor, sonda, łopatka)
  • raki, czekan
  • materiały szkoleniowe
  • noclegi i wyżywienie w schronisku Roztoka

Cena: 500 zł/os.

obejmuje:

  • opiekę instruktorów
  • materiały szkoleniowe
  • noclegi
  • wyżywienie

Cena nie obejmuje: ubezpieczenia (we własnym zakresie), wstępu do Tatrzańskiego Parku Narodowego, oraz (dla osób dojeżdżających samochodem) parkingu na Palenicy Białczańskiej. Bilety wstępu do TPN kosztują 4 zł (normalny), 2 zł (ulgowy). Jest to kwota za jednorazowy wstęp do Parku, więc płacimy tylko raz, np. na Palenicy Białczańskiej (w czasie trwania zajęć nie będziemy raczej opuszczać granic TPN)

Rezerwacja miejsc

Warunkiem dokonania rezerwacji jest:

  • wysłanie zgłoszenia na mail Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. w postaci wypełnionego formularza kontaktowego [POBIERZ FORMULARZ]
  • wpłata zaliczki (nie podlegającej zwrotowi) w wysokości 220 zł na konto:
    Schronisko PTTK w Dolinie Roztoki
    33 1020 3466 0000 9702 0062 7778
    w tytule przelewu: nocleg na szkoleniu górskim + imię i nazwisko osoby, która dokonuje rezerwacji + nazwa szkolenia

Nie ma ściśle określonego terminu rezerwacji - decyduje kolejność zgłoszeń (wpłaty zaliczki). Zastrzegamy sobie prawo do odwołania szkoleń w przypadku braku wystarczającej ilości chętnych. W takim wypadku zaliczka zostanie w całości zwrócona wpłacającym. Decyzja odnośnie ewentualnego odwołania warsztatów zostanie przekazana uczestnikom na około tydzień przed rozpoczęciem zajęć.

Ważne: Wiążące jest wyłącznie zgłoszenie dokonane na powyższe dane kontaktowe - deklarację uczestnictwa w wydarzeniu złożoną na facebook'u traktujemy tylko orientacyjnie!

Uwaga: Z powodu braku technicznej możliwości obsługi terminala, wszelkie transakcje w schronisku realizujemy tylko gotówką.

Pytania merytoryczne związane ze szkoleniem należy kierować do Kierownika Bazy:
Andrzej Chrobak
695770675

Górskie opowieści

W tym roku zorganizowaliśmy pierwszą edycję konkursu na najciekawszą górską opowieść pt. "Wszystkie drogi prowadzą do Roztoki". Napisaliście mnóstwo ciekawych prac, dlatego jury musiało się mocno nagłowić, by wybrać trzy, najbardziej pasjonujące. Z wielką przyjemnością prezentujemy je poniżej zalecając lekturę przy gorącej herbacie, najlepiej wieczorową porą w gronie rodziny i przyjaciół.

Tomasz Papciak, "Skarby wasze przyjmuję..."

Franek Bukowski, "Dupówa"

Barbara Mińko, "20 lat minęło..."

Wszystkich, którzy nie zdążyli wziąć udziału w naszym konkursie zachęcamy do udziału w jego kolejnej edycji. Oczywiście jesteśmy na tyle głodni Waszych opowieści, że w każdej chwili możecie je nam dalej podsyłać na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.!

Aby dowiedzieć się więcej o samym konkursie zajrzyjcie TU

„Skarby wasze przyjmuję...”

Lato dobiegało końca, a ziemia przechylała się coraz bardziej ku jesieni. Wielodniowe, dokuczliwe upały zdążyły wyssać wilgoć z traw, które – miast cieszyć oko świeżą, wiosenną zielenią – pożółkły. Także drzewa zrzuciły pierwsze liście, spalone słonecznym żarem. Dawno już pojawiły się na niebie sierpniowe obłoki. Każdy kolejny dzień stawał się krótszy, ustępując nocy, która nieuchronnie miała zapanować nad kolejnym półroczem. Wiatr nie niósł już ze sobą letniego ciepła, lecz wyraźnie zwiastował odmianę, zgodną z biegiem i prawami natury.

A jednak było coś niezwykłego i nieokreślonego w tym powiewie. Zdawał się on nieść ze sobą coś niedotykalnego, ale całkowicie realnego – tchnienie, które spłynęło z niebotycznych turni, przewaliło się przez morze gór, zamykające mu drogę ku dolinom, a w końcu, wypłynąwszy na wielką przestrzeń, rozlało się we wszystkich kierunkach. I tu – rzecz niezwykła – ów powiew nie został dostrzeżony przez rzesze przeklinających palące promienie słońca ludzi, ani też wykryty przez jakikolwiek przyrząd pomiarowy. Jednak każdy, kto znał to niezwykłe tchnienie, nie mógł pozostać wobec niego obojętny. A ono, przenikając człowieka do głębi, wzywało do swego źródła.

Nadszedł więc ten dzień, w którym wyruszyliśmy ku „tatrzańskim bezdrożom”. Cóż z tego, że plany wielokrotnie się zmieniły, że 3-tygodniowa wędrówka od Przełęczy Huciańskiej po Ździarską odeszła w krąg nieziszczalnych marzeń? Cóż z tego, że zamiast wielkiej improwizacji mieliśmy ściśle określony termin wyjazdu i powrotu? Cóż z tego, że nauczeni doświadczeniami z Małej Fatry i Tatr Niżnych, musieliśmy się spodziewać, że rzeczywistość okaże się o wiele mniej barwna niż wiedzeni fantazją oczekiwaliśmy? Nie pozostało nic innego, jak tylko uwierzyć, że naszą przyszłość przenika może tylko to nieodgadnione tchnienie i pogodzić się, że najmniej leży ona w naszych rękach. I wreszcie, spojrzawszy z Szerokiej Przełęczy Bielskiej ku skąpanym w obłokach, niczym w dymie kadzidła, Tatrom Wysokim, zapraszającym do udziału w swoim tajemniczym misterium, zawołać za Mariuszem Zaruskim:

Wróciłem do was, znów na was patrzę, czar piękna waszego wchłaniam całą treścią swej duszy, z miłością dotykam chropawego granitu waszych turni krzesanych, powietrzem się waszym upijam...
Skarby wasze przyjmuję...
Tatry wy Boże, niczyje...

szeroka przelecz

*     *     *

Było kilka minut przed godziną trzecią po południu, gdy zasapany autobus osiągnął Przełęcz Ździarską i żwawo staczał się w dół ku Dolinie Bielskiego Potoku, gdzie rozłożyła się największa miejscowość u bezpośredniego podnóża słowackich Tatr – licząca ok. 4 tys. mieszkańców wieś Ździar. Po krótkiej, lecz wesołej podróży z Łysej Polany, przygotowywaliśmy się do wyjścia z pojazdu. Przystanek znajdował się na wielkiej łące, w pobliżu obleganego zimą ośrodka narciarskiego. To jest właśnie Średnica – polana leżąca po części w Tatrach Bielskich, a częściowo w Magurze Spiskiej.

Nie zwlekając, bo czekała nas długa droga, którą musieliśmy przebyć, nim zapadną ciemności, skierowaliśmy się w dół doliny za znakami zielonymi. Wysoko, ponad tysiąc metrów nad nami, wznosiły się najwyższe szczyty Tatr Bielskich – Hawrań i Płaczliwa Skała. Gdzieś między bocznymi grzbietami i gmatwaniną reglowych wzniesień, opadała z Szerokiej Przełęczy Bielskiej Dolina do Regli. To właśnie ona miała nas wyprowadzić na grań.

placzliwa

Nie minęło pięć minut, gdy znaleźliśmy się w lesie, a po kolejnych dwudziestu dotarliśmy do Ptasiowskiej Rówienki, gdzie zastaliśmy jeden samochód i opuszczony budynek jedynej kasy na obszarze TANAP-u. W tym miejscu kończył się spacer. Odtąd wąska ścieżyna pięła się stromo ku górze. Jeszcze nie można było odczuć niezwykłości obszaru, jakim są Tatry Bielskie, ale im wyżej, tym góry zdawały się odsłaniać więcej swoich tajemnic. Najpierw ze zdziwieniem zauważyliśmy, że łożysko potoku do Regli jest zupełnie suche. Dnem doliny nie płynęła żadna, najmniejsza nawet strużka wody. I nie można tego było tłumaczyć tylko poprzez charakterystykę obszarów krasowych. Był to pierwszy dowód, a przyszłość przyniosła ich jeszcze więcej, że wędrowaliśmy w niezwykle suchym jak na Tatry okresie.

Z pomocą kilku kładek przedostaliśmy się przez skalną bramę na drugą stronę doliny. Niewielka polanka odsłoniła przed nami piętrzącą się po lewej stronie, charakterystyczną Opaloną Turnię. Rzedniejącym wraz z wysokością lasem zmierzaliśmy dalej, by gdzieś na wysokości 1250 metrów zarządzić pierwszy postój.

Wysoko nad nami ciągnął się łagodny główny grzbiet. Zamiast kosówki, królowały wszędzie trawy. I rzecz ciekawa – im należy przypisać złudzenie, któremu często ulegają turyści. W takim odkrytym terenie wszystko wydaje się być znacznie bliżej niż jest w istocie. Podobnie i teraz – na oko do grzbietu było jakieś 300 metrów przewyższenia, a w rzeczywistości jest dwakroć tyle! Mieliśmy okazję ulec temu złudzeniu pod wierzchołkiem Kraľovej Holi… A Tatry Bielskie ostatecznie nauczyły nas nie dać oszukać się pozorom.

W górze doliny potok ostrym łukiem omija bulaste wypiętrzenie, u stóp którego przyciągała wzrok dużych rozmiarów skalna grota. Bardziej jednak skupiliśmy się na tym, co było widać w dole. U wylotu doliny ciągnęły się zabudowania Ździaru, za nimi niepozorne grzbiety Magury Spiskiej, a jeszcze dalej cieszyła oczy charakterystyczna sylwetka Trzech Koron. Debatowaliśmy z ożywieniem, czy długi grzbiet, ciągnący się na prawo od wspomnianego masywu, to już Beskid Sądecki, ściśle pasmo Radziejowej, czy też Małe Pieniny… Po dłuższej obserwacji musieliśmy stwierdzić, że to drugie jest bardziej prawdopodobne.

Minął dobry kwadrans, nim padło hasło do wymarszu. Powoli zdobywaliśmy wysokość i po pewnym czasie las ustąpił miejsca niższej roślinności. W końcu dotarliśmy do miejsca, gdzie szlak wraca na prawą stronę doliny. Tam też przydarzyło nam się pierwsze na szlaku spotkanie (nie licząc dwóch osobliwych par, na które natknęliśmy się na samym początku podejścia Doliną do Regli). Głosy, mówiące w naszym ojczystym języku, słyszeliśmy już kilka chwil. Rozejrzawszy się po okolicy, zlokalizowaliśmy wkrótce ich pochodzenie. Nie minęła minuta, gdy spotkaliśmy trzy dziewczyny, idące w towarzystwie ubranego z góralska w filcowy kapelusz, lekkie kierpce i dzierżącego ciupażkę, dość podeszłego w latach przewodnika. Po uprzejmym pozdrowieniu góral zagadnął:

– Dokąd to zmierzacie, chłopcy.

– Do Zielonego Stawu – odpowiedzieliśmy.

– Do Chaty Kieżmarskiej?

Hm… Chata Kieżmarska leżała nad Białym Stawem i spłonęła pod koniec lat sześćdziesiątych… Ale może w starych kręgach przewodnickich jej nazwa przeszła na schronisko przy Zielonym Stawie Kieżmarskim? Nie namyślając się nad tym, odpowiedzieliśmy:

– Tak.

– To spokojnie dojdziecie za dnia – ocenił przewodnik. – A po drodze przyjrzycie się jeszcze kozicom.

– Tutaj, w tej dolinie, czy po drugiej stronie grani? – dopytywaliśmy się.

Góral zmrużył chytrze oczy i odpowiedział:

– Tu, tam, na trawkach, w żlebach… Pojedyncze kozły i całe stada. Dosłownie włażą w obiektyw – tu spojrzał ku dziewczętom, które przytakująco pokiwały głowami, dając do zrozumienia, że zrobiły użytek z fotograficznego sprzętu. A przewodnik ze znawstwem dodał jeszcze:

 – Tam rosną całe łany litworu, który kozice lubią... A i można z niego litworówkę przyrządzić.

Wymieniliśmy jeszcze kilka zdań i pożegnaliśmy się z grupą. Nie spodziewaliśmy się jeszcze, że natura w Tatrach Bielskich aż tak szeroko otwiera przed człowiekiem swoje podwoje…

Dolina w swojej górnej części wypłaszczyła się. Przed nami, w odległości 2-3 kwadransów drogi, wznosiło się siodło Szerokiej Przełęczy. Po prawej, zamykając ciągnące się ku górze połacie traw, strzelał w niebo niepozorny z tej perspektywy wierzchołek Płaczliwej Skały. Mimo że wiedzieliśmy, iż znajduje się co najmniej 500 metrów nad nami, wydawało się, że po 20 minutach można by nań dotrzeć. Znów to złudzenie…

Nie musieliśmy długo czekać, by pośród głazów, nieopodal szlaku, dostrzec charakterystyczny brązowy kształt. A więc jednak – pierwszy kamzík. Chwilę później, po drugiej stronie doliny, ukazały się nam trzy mniejsze, opasłe, futrzaste stworzenia. Odtąd przy samej ścieżce napotykaliśmy co jakiś czas charakterystyczne „dziury”. To właśnie takich nor poszukiwali dawni kłusownicy, by grzebść w nich dla pozyskania tłuszczu ze świstaka, uchodzącego za lekarstwo przeciw wszelkim dolegliwościom. Świstaków więcej nie zobaczyliśmy, natomiast gdzie się nie obejrzeć – wszędzie pasły się kozice. I to nie tylko pojedyncze sztuki, stojące na grani i dumnie wyprostowane, przez co ich kształt ostro rysował się na tle nieba, albo bez lęku przypatrujące się z odległości kilkunastu kroków trzem intruzom, którzy ośmielili się wtargnąć na ich teren. Na trawiastych zboczach Szalonego Wierchu raźno wspinały się całe stada tych zwierząt! Zdawać się mogło, że wstąpiliśmy w inny świat, w którym byliśmy tylko niewiele znaczącymi gośćmi.

kamzik

W uroczystej ciszy osiągnęliśmy przełęcz. Tam, po drugiej stronie, mieliśmy ujrzeć wreszcie Tatry Wysokie.

Na nic zdają się tu słowa, ani nawet utrwalone na fotograficznej kliszy obrazy. Te cuda, które ukazały się nam przed oczami, nie dadzą się zawrzeć w najbogatszym literackim opisie, w najwspanialszym obrazie, ani nawet w najbardziej nastrojowej muzyce. I jeśli już pokusić się o ubranie tego widoku w słowa, to chyba najtrafniej powiedzieć, choć to i tak nieskończenie mało, „nieskazitelne piękno”. Na pierwszym planie przyciągała wzrok śmiała sylwetka Jagnięcego Szczytu, pierwszego w grani Tatr Wysokich. Za nim, na poły zanurzone w chmurach, wznosiły się szczyty Kieżmarski, Kołowy, Lodowy, a po prawej w głębi, Tatry Polskie od Świnicy po schodzący ku Dolinie Białki grzbiet Wołoszyna. Chylące się ku zachodowi słońce oświetlało wszystko ciepłym blaskiem, zabarwiając zrudziałe murawy szczególnym i trudnym do nazwania, ale niewątpliwie pięknym odcieniem...

Zapominając chwilowo o późnej porze, wpatrzeni w ten niezwykły krajobraz, zatrzymaliśmy się powyżej przełęczy na krótki popas. Rozgrzani długim podejściem, z opóźnieniem odczuliśmy chłód wczesnego wieczoru. A tarcza słoneczna, zniżająca się coraz to bardziej nie pozwalała na dłuższy pobyt w tym niezwykłym zakątku.

Ścieżka początkowo wznosiła się południowymi zboczami Szalonego Wierchu w kierunku Głupiej Przehyby. Po drodze przewinęła się przez kilka niewyraźnych żeber i żlebików. W jednym z nich niemal wpadliśmy na skubiącą trawę kozicę. Ta w mgnieniu oka uciekła do stojącej kilka metrów wyżej towarzyszki, po czym obie obróciły się w naszą stronę i ze zdziwieniem lustrowały nieznanych przybyszy jasnym wzrokiem, w którym jednak nie odczytaliśmy wyrzutu.

To był jednak dopiero początek spotkań ze zwierzętami, niezaprzeczalnie gospodarującymi w tej okolicy. Dwie kozice, pozujące do zdjęcia z masywem Jatek w tle, grupki liczące kilka sztuk, jak gdyby nigdy nic pasące się przy szlaku, wreszcie jakiś samotny osobnik, dumnie wznoszący łeb ku wierzchołkowi Jagnięcego Szczytu… Takie przywitanie zgotowały nam Tatry, napełniając nadzieją, że natura i w najbliższych dniach łaskawie odsłoni przed nami swe kolejne cuda.

Szlak, osiągnąwszy szeroką grzędę, jął żwawo obniżać się ku Przełęczy pod Kopą. Spojrzeliśmy ku dolinom Zadnich i Przednich Koperszadów, po czym pospiesznie, gdyż słońce zniknęło już za horyzontem, podeszliśmy ku Wyżniej Przełęczy pod Kopą. Tam rozpoczynała się Dolina Białych Stawów Kieżmarskich… Po pół godzinie zapadł zmrok, a niedługo potem ciemnogranatowe sklepienie nieba rozjaśniły niezliczone miriady gwiazd.

*     *     *

Przepastne, bez mała kilometrowej wysokości urwisko Małego Kieżmarskiego Szczytu, złociło się w brzasku wschodzącego dnia, gdy śniadaniem przy Zielonym Stawie Kieżmarskim rozpoczynaliśmy dzień. Ponad taflą jeziora, poza wspomnianą już imponującą ścianą, piętrzy się charakterystyczna sylwetka Jastrzębiej Turni. Wiele opowieści można by snuć o tym pięknym tatrzańskim zakątku – dość wspomnieć, że był on celem pierwszej „turystycznej” wycieczki w Tatry już w XVI wieku...

I naszą opowieść można by snuć długo, na wiele stronic... Czekał nas długi marsz, więc – posiliwszy się – ruszyliśmy w stronę Rakuskiej Czuby, pierwszego na trasie naszej wędrówki szczytu Tatr Wysokich. A potem... Ile wrażeń dostarczyło popołudnie, gdy opuszczaliśmy dolinę Małej Zimnej Wody, przekraczając Czerwoną Ławkę, by zejść do Doliny Staroleśnej i następnego ranka podziwiać zdawałoby się czyste złoto, z którego wykuto ściany Sławkowskiego Szczytu i Staroleśnej! Jak by tu nie opisać szczegółowo zejścia z Rohatki i panoramy z Małej Wysokiej, a potem uroku Wielickiego Stawu?... Czemuż by zrezygnować z podzielenia się zachwytem nad Doliną Złomisk, widzianą tylko z daleka, przy zejściu z Osterwy, Stawami Hińczowymi i zadziwiająco niepozornie przedstawiającymi się z ich brzegów Mięguszowieckimi Szczytami, wreszcie – tajemniczą Doliną Hlińską i pogrążonymi w ciszy Ciemnymi Smreczynami?!

lawka

Szóstego dnia znaleźliśmy się wczesnym rankiem na Liliowem. Z wielu możliwych obraliśmy kierunek na wschód. Całkowicie świadomie. Poprzednie dni, a także całe, najdłuższe w życiu, bo pomaturalne, wakacje przygotowały nas, by nasza wędrówka wiodła także Orlą Percią...

Po trzech godzinach znajdowaliśmy się już za Zawratem. Ale nie na grani Koziego Wierchu, lecz w skałach Nowego Zawratu, a po niedługim czasie opuściliśmy skalisty teren i niespiesznie obniżaliśmy się ku Dolinie Gąsienicowej...

W takich właśnie chwilach rozpoczyna się rozmowa. Nasycone widokami oczy nie błądzą już po okolicznych szczytach. Znużony umysł nie chłonie tak pożądanej przezeń na co dzień ciszy. Fantazja nie wybiega ku przyszłości – bliższej lub dalszej – tworząc kolejne, coraz to bardziej osobliwe plany. W takich chwilach nie budzi się wcale świadomość osiągnięcia większego lub mniejszego celu, ambitnego, czy zupełnie banalnego, która miałaby w przyszłości zaowocować chełpliwymi przechwałkami. Nie rodzi się smutek i melancholia – skutek zmęczenia albo niespełnienia snutych w tajemnicy planów... Nie tryska również niespożyta energia, która – nie mając już gdzie ujść – mogłaby pchnąć do głupoty...

W takiej jednak rozmowie rodzi się coś o wiele większego... Coś, co pisarz nieudolnie pragnie ubrać w słowa, muzyk w melodię... Coś, co nie wybrzmiewa, ale mimo to towarzyszy każdemu słowu rozmówców.

Podobnie toczyła się i nasza rozmowa. Gdy jednak opuściła te tajemnicze tory, padły wreszcie słowa, które w końcu nawiążą do tematu opowieści...

*     *     *

– Wygląda na to, że w tym roku nie zagościmy w Roztoce... – odezwałem się do Michała i Pawła – i Przełęcz pod Chłopkiem będzie musiała zaczekać.

Po przejściu Orlej Perci w planach mieliśmy zejście z Krzyżnego do Pięciu Stawów i nocleg w Roztoce, by następnego dnia, skoro świt, wyruszyć „na Przełęcz”.

– Co zrobić? Jeśli wieczorem ma nadejść front, to na siłę nie będziemy zostawać w Tatrach – racjonalnie skomentował sytuację Michał.

Rzeczywiście, po kilku pogodnych dniach nadchodziło załamanie pogody.

Zapadła chwila milczenia, po której odezwał się Paweł:

– Może to i dobrze... Będzie gdzie przyjechać zimą. Jeden dzień nad Czarny Staw, kolejny do Pięciu Stawów, może też Kozi...?

Nie spodziewaliśmy się, że przyszłość nada słuszności tym słowom, choć w specyficzny sposób. Co prawda nie w komplecie, ale mieliśmy rzeczywiście zagościć w Roztoce w zimowej scenerii. Co prawda kalendarzowo było to jeszcze lato, ale każdy, kto wyruszył w Tatry 20 września 2012 roku musiał odczuć tchnienie zimy... A kolejnego dnia, gdy ustały zawieje, a niebo nabrało koloru błękitu...

My jednak, znalazłszy się wreszcie nad Czarnym Stawem Gąsienicowym, wspominaliśmy zeszłoroczne kilka dni w Tatrach... Najpierw wypad na Gęsią Szyję, kolejnego dnia Szpiglasowy Wierch... Nie przeszkadzało nam ruszyć z Roztoki na Nosal i Sarnią Skałę... Za to czwartego dnia skoro świt ruszyliśmy nad Morskie Oko, by po czterech godzinach spojrzeć na nie z wierzchołka Rysów... Na koniec – a jakże – miała być Orla Perć. Ale spojrzenie z Zawratu ku nadciągającej burzy nakazało nam odwrót... A po dwóch godzinach, świadomi, że to ostatnia okazja podziwiania tatrzańskich panoram, z Kępy chłonęliśmy widok na Tatry Wysokie. Nie mogliśmy odwrócić spojrzenia od Lodowego Szczytu, nad którym kłębiła się niewielka chmurka, nadając szczególnego piękna temu masywowi.

lodowy

I pomyśleliśmy sobie: może za rok...?

Tak jak mgła, przesłaniająca widok ze szczytu, tak i umknęły wspomnienia wyprawy sprzed roku. Rozmowa skierowała się ku tatrzańskim schroniskom... i nie tylko. Bo najpierw debatowaliśmy nieco o kolebach, gdzie na posłaniu z „kosodrzewu” nocowali pierwsi tatrzańscy wędrowcy... W tle tej rozmowy zdawały się rozbrzmiewać słowa piosenki – „Ballady z gór” – która mówi o „zeszłorocznym czasie”, „posłaniu z liści buczynowych”, ale w końcu przyprowadza wędrowca do schroniska, z którego „bije jeszcze baśni blask”...

Pośród tych wierszy przed oczami najczęściej pojawiało się schronisko, pamiętające pierwsze wyprawy Mariusza Zaruskiego z Pogotowiem, „Skalne lato” Wawrzyńca Żuławskiego, wśród tego zaś wszystko to, co my sami zapamiętaliśmy.

– Wrócimy za rok – postanowiliśmy.

*     *     *

I rzeczywiście. W zimowej aurze, 21 września 2012 roku, z grani Tatr Zachodnich zeszliśmy do Zakopanego, by popołudniem zjawić się na Palenicy Białczańskiej. Po godzinie przekroczyliśmy progi pachnącego świeżością schroniska. Trochę obawialiśmy się, czy ta nowość nie zagłuszy tego, co jeszcze brzmiało w duszy nam, a pewnie i wielu innym miłośnikom Tatr… Ale nic bardziej mylnego. 15 minut w ławie ponownie przywołało znaczące słowa: „tu króluje zeszłoroczny czas…”.

Nazajutrz, po niecałej godzinie marszu, ujrzeliśmy upragniony widok oprószonych świeżym śniegiem, imponujących jak zawsze potęgą, Mięguszowieckich Szczytów...

*     *     *

Pociąg raźno wznosił się w zakrętach ku stacji Pyzówka... Spoglądaliśmy z utęsknieniem ku południu, gdzie jednak, zamiast poszarpanego łańcucha szczytów, widzieliśmy tylko kłębowisko szarych chmur. Wkrótce przekroczyliśmy Przełęcz Sieniawską. Grzbiety Beskidów zamknęły nam, i tak zakrytą, panoramę Tatr.

Odtąd można jedynie przywołać w pamięci obraz gmatwaniny szczytów i zachwycać się, podobnie jak na Szerokiej Przełęczy przed tygodniem, i nie inaczej niż Mariusz Zaruski przed wiekiem...

Hen, daleko, w niebieskawej mgle szczyt jeden, drugi, skale zęby, uskoki, turnie ścięte krzesanicami, żlebiska potworne, mrokiem swoich czeluści ziejące w doliny, białe węże śniegów, kłębiące się nad piargami w ucieczce przed słońcem; Lodowy, Kieżmarski, Ostry, Staroleśna, a bliżej olbrzymi Garłuch – stary baca, pozierający na cały kierdel szczytów pomniejszych...
Znajome, znane i ukochane Tatry Boże... niczyje...

Tomasz Papciak

 

Dupówa

GENEZA
Dzwoni telefon.

– Co tam, Roziu?
– Cześć, Franiu. Jedziesz w Tatry? Na wspin?
– Ma być dupówa.
– Jedziesz, czy nie?
– Jadę.

START
Dwa dni po tej zażartej dyskusji meldujemy się z Rożkiem na Palenicowym parkingu. Późny wieczór, pogoda wybitna, wali śniegiem, a przy tym ciepło, 1-2 stopnie na plusie. Pod butami lodowisko.

– Mówiłem, że będzie dupówa.
– Przetrze się.

No pewnie, że się przetrze, przecież w Tatrach zawsze jest ładna pogoda. Majdan z auta wędruje do worów. Dostały mi się dwa, a Rożkowi cięższy. Połowa światła czołówki ginie na garbie plecaka, sięgającym czubka nosa. Idziemy po ślizgawce.

Człowiek tak naprawdę dopiero na tego rodzaju podejściach zdaje sobie sprawę, jak bardzo fajny jest ten asfalt. Ukryty. Gdzieś. Głęboko. Pod lodem. Już po stu metrach podejmujemy decyzję, że uciekamy zaopatrzeniówką do Roztoki.

To jest niesamowite, po tej szklance nie da się iść. Śnieg zaczął padać dopiero dziś rano, nie zdążył utworzyć warstwy z jakimkolwiek tarciem. Pół godziny później zobaczyłem światełko schroniska w Roztoce.

A Roztoka jak zwykle przytulna do zwariowania. A do jutra na pewno się przetrze.

PODEJŚCIE

– Nie jest źle – oświadcza Rożek.

Nie wiem, na czym to polega, że zawsze ten, co ma prowadzić, ma rację, w szczególności, kiedy nie ma. Walący od wczoraj śnieg zrobił już pierwszą część roboty i stworzył warstwę puchu na lodzie. Przez noc spadło jakieś 20-30 cm i cały czas sypało.

Wysokość przyniosła mrozik, poranek rześki. Śniadanie w przytulnej do zwariowania Roztoce, wymarsz. Ściana śniegu w czołówkach. Asfalt dużo lepszy, warto było poczekać tych kilka godzin półsnu.

Mijamy uśpione Moko, uciekamy w prawo.

Podejściu ceprostradą towarzyszy standardowy striptiz. Przeskok tętna z sennego na marszowe wymusza pozbycie się puchówki i kominiarki na rzecz buffa i polaru.

– Franek, co ty robisz?
– Idę, idę, nie mogę puchówki przypiąć.
– Gdzie ty ją przypinasz?
– Do plecaka, a do czego mam ją przypiąć? (Zaproponowałem, do czego, ale ktoś to będzie czytał.)
– Schowaj do środka.
– Nie, już przypiąłem.
– Który to ten Próg Mnichowy?
– Nie widać jeszcze, musimy skręcić w stronę Szpiglasowej.

Schodzimy ze szlaku, torujemy. Podejście pod Próg Mnichowy na start drogi Wesołej Zabawy (M4) wymaga wejścia w rozległe żlebisko, opadające spod miejsca, gdzie ucieka szlak na Wrota Chałubińskiego. Po kolana, po krocze, po pas, po szyję. I cały czas sypie. Pływam, śnieg wlazł mi już wszędzie. Na szczęście jesteśmy już prawie pod ścianą. Zimno. A Rożek prowadzi, to zmarznę jeszcze bardziej.  Chyba czas ubrać się w...          

– ROŻEK, kurwa!
– CO?!
– NIE MAM PUCHÓWKI!
– Mówiłem: wsadź do środka!
– Mówiłeś.
– To co?
– Nic, idę jej szukać, a ty się szpej.

Ze zsuwającym się spod butów śniegiem dochodzę do miejsca, gdzie ją przypiąłem. Nie ma. Przepadła, pewnie już dawno ją zasypało. Czarna, nie do zauważenia w tatrzańskim zimowym black & white’cie. Mój berghausik za miliardy. Miałem go na sobie dwa razy. Odechciewa mi się wszystkiego. Cholerna dupówa. No, ale ten tam został pod ścianą. Znowu do góry. I znowu trzeba torować, bo ślad jest już tylko miłym wspomnieniem. Wracam. Łącznie godzina w plecy.

Start drogi jest w miejscu, koło którego żleb, gdzie stoimy w śniegu po szyję, przechodzi w komin. Z komina na głowę leci nieustanna kaskada białego pyłu.

– Bierz moją puchówkę. Ja sobie dam radę bez, bo i tak prowadzę. Przecież nie olejemy wspinu z tak błahego powodu. Trzeba się wspinać!
– Tia.

DROGA WESOŁEJ ZABAWY
Poszedł. Kaskada śniegu, lecąca mi na głowę z komina, łączy się z kaskadą spod jego dziab i raków. Szarpie się, ale mija kolejne metry. Przechodzi kluczowe miejsce wyciągu i znika za przewieszką. Wreszcie słyszę upragnione: „MAM AUTO!”.

– WYBIERAJ!
Wygrzebuję plecak spod śniegu, leży go na nim 30 cm; wyciąg Rożka – 20 min.
– IDĘ!

Wyszarpując kolejne przeloty i szukając oparcia na dziaby, przeklinam pyłówki, trawki, kamienie, szczelinki, zaparowane gogle i śnieg za kołnierzem. CHOLERNA DUPÓWA.

Jestem przy Rożku. Stanowisko na kosówce. Kolejny wyciąg idzie skośnym trawersem w lewo. Poszedł, a ja klnę na ból, towarzyszący powrotowi krwi do palców, które wreszcie puściły się kurczowo trzymanych dziabek.

– O!
– CO?
– NIC! ZNALAZŁEM TRICAMA! – słyszę ucieszony głos Rożka.
– JAK ZNAJDZIESZ JESZCZE DWA – DAJ ZNAĆ, ZWRÓCI MI SIĘ ZA PUCHÓWKĘ!
– HE HE. JA SWOJĄ KUPIŁEM W SZMATEKSIE.

Kiedy piszę te słowa, moja nowiuteńka puchówka ze szmateksu wisi już na wieszaku w przedpokoju.

– MAM AUTO!

Idę. Przyjemny wyciąg, w ogóle jakoś tak przyjemniej, pomijając bezustanną kaskadę pyłówek i coraz mocniej sypiący śnieg wokoło.

Trzeci wyciąg. Rożek wybiera całą linę.

– KONIEC LINY!!!

Słyszę stłumione: „...mać!”.

– NO DOBRA, MAM AUTO!

Aż się boję, co on tam za stan urzeźbił, ale idę. Jestem sztywny jak na przyjęciu w ambasadzie, mróz daje się we znaki. Podziabałem, podziabałem, znowu jestem przy Rożku. Rożek patrzy w dół.

– No dobra. Trochę kiepski będzie ten zjazd.
– Jaki zjazd? Mamy 20 metrów do góry i jesteśmy na progu, przy szlaku letnim.
– No tak, ale jeszcze Rysa Strzelskiego.
– Rożek... pogięło cię? (użyłem innego słowa niż „pogięło”)
– Nie, a co?
– Jest trzynasta. Warun jest do dupy. Jest grudzień, za trzy godziny będzie noc. A ty chcesz robić jeszcze jedną drogę, tak?
– Tak.
– No dobra.

Osadził frenda, wbił haka, obciążył.

– Patrz, jak się hak zachowuje, jak ja go nie wyrwę, to ty też nie. Ale frenda zabierz, jak będziesz jechał.

Pojechał. Hak dobrze siedział. Na oko.

– LINA WOLNA!

Widok oddalającego się przełamania liny na jednym haku był, delikatnie mówiąc, niekomfortowy.
Dojeżdżam do Rożka. Stoi na niewielkim trawersie z zaklinowanymi dziabami.

– Gdzie masz stan?
– No właśnie nie mam.
– Co?
– Lina się skończyła, a tu nie ma z czego zjechać. Ale tam, dwa metry w prawo, coś jest, widzisz?
– Widzę.
– Ciągnij za niebieską. I potem idź za mną.

Wybrałem sznurki i poszedłem żywcować za Rożkiem. Faktycznie, znalazł tam coś na kształt występka skalnego, na którym można było zawiesić zjazd. I pojechał.

– LINA WOLNA!

Pojechałem.

Stan z kosówki. Rożek wystartował.

– LINA WOLNA!

Pojechałem. Wreszcie przyjemny zjazd z dobrego stanu, pancerna kosóweczka. W końcu raki zagłębiają się w odmętach śniegu nawalonego do żlebu.

Jesteśmy pod ścianą.

Torujemy po szyję do początku Rysy Strzelskiego. Jest 14:30.

RYSA STRZELSKIEGO
– ...I na dodatek jest dupówa!
– Dobra, zrób zjazd. Miękkie faje z nas. Zrobiliśmy tylko jeden wyciąg i już uciekamy... (użył innego słowa niż „uciekamy”).

EPILOG
Wracaliśmy już w świetle czołówek. Liczyłem, że jeszcze gdzieś w nim mignie mi plakietka „Berghaus”, co musiałoby oznaczać, że któryś z wystających ze śniegu czarnych kamieni jest moją puchówką. Ale nie mignął. W przytulnej do zwariowania Roztoce makaron z sosem pomidorowym smakuje jak nigdy. Rożek wyjmuje skitrane w plecaku browarki.

– To co robimy jutro?
– Ja nie wiem, Roziu. Jest dupówa.
– Spokojnie. Przetrze się.

dupowa end

Franek Bukowski

______________________________________________________

Subiektywny słowniczek slangu taternickiego

Ceprostrada – potoczne określenie szlaku od schroniska w Morskim Oku do Szpiglasowej przełęczy. Wzięło się z jego wygody i szerokości, kosztem elegancji i wkomponowania w stok.

Dupówa – potoczne (i niezbyt eleganckie) w środowisku górskim określenie brzydkiej pogody.

Dziaby – krótkie techniczne czekany wspinaczkowe. W odróżnieniu od czekanów turystycznych, dziaby są zakrzywione na kształt szponów. Praktycznie nie nadają się do asekuracji na dużych śnieżnych zboczach, ale wielokrotnie lepiej niż czekany sprawdzają się we wspinaniu. Dziab używa się dwóch jednocześnie, stanowią przedłużenie rąk.

Hak – podobnie jak kość, rodzaj klina do osadzania w szczelinach skalnych. Również służy jako przelot.

Kluczowe miejsce – najtrudniejszy technicznie punkt na danym wyciągu (patrz: wyciąg) lub całej drodze.

M4 – jeden ze stopni w zimowej skali trudności taternickich. M wzięło się od „mix” – wspinanie zimą w Tatrach to zabawa w mieszaninie błota, lodu, kamieni i śniegu, więc trudno tu o bardziej trafną nazwę. Skalę podajemy, zapisując M i cyferkę arabską (opcjonalnie po cyferce + lub - ). Im wyższa cyfra, tym trudniej.

Mam auto! –skrót od „Mam autoasekurację”. Dla asekurującego oznacza, że prowadzący skończył wyciąg i asekuruje się sam na stanowisku. Można wtedy przestać asekurować, rozgrzać paluchy i – po wybraniu reszty liny przez prowadzącego – zacząć się wspinać.

Moko – Morskie Oko, na ogół w kontekście schroniska.

Próg Mnichowy – ściana położona poniżej właściwej turni Mnicha, wysoka na ok. 200 m, opadająca na północny-wschód ku dnu Mnichowego Kotła.Przelot – punkt asekuracyjny w ścianie; ma wyłapać prowadzącego w razie odpadnięcia od ściany. Zazwyczaj wyłapuje.

Tricam – rodzaj kości wspinaczkowej. Kość – przyrząd skonstruowany do klinowania go w sprzyjających punktach na drodze wspinaczkowej. Po wpięciu do niego liny, służy jako przelot (patrz: przelot).

„Trzeba się wspinać” – zwrot którego używa Rożek, odpowiadając na większość pytań, łącznie z tymi w rodzaju: która godzina i co jadł na śniadanie.

Wyciąg – zazwyczaj jedna długość liny podczas robienia drogi taternickiej. Długość większości dróg w Tatrach mierzy się ilością wyciągów. Idący jako pierwszy wybiera długość liny, wspinając się, drugi marznie. Gdy pierwszy znajdzie dogodne miejsce, zakłada stanowisko, a drugi dochodzi do niego, asekurowany od góry. Wtedy wyciąg jest skończony. Potem czynność się powtarza.

Żywcowanie – wspinanie się bez jakiejkolwiek asekuracji. 

Więcej artykułów…